Babylon

Fabuła anime „Babylon”skupi się na Zenie Seizakim, młodym prokuratorze z Tokio, który podczas badania sprawy nielegalnych praktyk firmy farmaceutycznej natrafia na ślady spisku dotyczącego zbliżających się wyborów…

Zwiastun:

Miejsce: 
Inne: 
Pierwowzór: 
Rok wydania: 
2019
Czas trwania: 
12×24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (3)

0 0

Jedno wiem, że to anime potrafi wciągnąć ( a przynajmniej moją osobę :P ) jednak pomimo tego dalej pozostaje kwestia samej fabuły są niedociągnięcia, a i wydaje mi się, że takie przeskoki całego tego prawa śmierci były tu zbędne przez parę odc mamy do czynienia z sytuacją w Japonii by później ogarnęła cały świat od tak sobie :P Nie wspominając, że nie kupuje kompletnie zakończenia ale to moje zdanie. Co jest dla mnie dużym plusem to niesztampowi bohaterowie :) oraz kreska bardzo przyjemna dla oka :) Dam 7/10

0 0

No cóż anime bardzo mnie zaangażowało, ten świetny początek, tajemniczość, ciągłe uczucie beznadziejności które nawet na chwilę nie hamowało tylko się wzmacniało, zaskakujące budowanie historii gdzieś w środku serii dostajemy w końcu nasz zespół, nową towarzyszkę której nawet za bardzo jeszcze nie poznaliśmy i... wszyscy giną (w tym nasza nowa towarzyszka bardzo brutalnie), zazwyczaj w takich momentach ci ludzie już towarzyszą nam do końca, fajne podejście filozoficzne, bohaterowie nie byli przełomowi czy z na siłę cechami (ej patrz się, a ja lubię mangę itp charaktery) co nie raz można spotkać w anime ale można było ich kupić, a główną złą postać... wątpię by był ktoś kto ją polubił, świetny wróg i to mi dało przeświadczenie, że mamy do czynienia z Death Notem ale w odwrotnej wersji gdzie to główny zły ma nadprzyrodzoną moc a inni już nie. Sceny też były świetnie zbudowane, scena przesłuchania to było coś pięknego pod względem animacji i podobnie jak zaskakiwało mnie to anime, już sądziłem, ze mam nowe anime nr.1 na swoje liście do pauzy w produkcji. Potem anime jakoś poleciało ze wszystkim... Jeszcze odcinek 8 mnie zaskoczył jaką drogą chce iść ale szybko zacząłem patrzeć się na niego przez pryzmat "serio?" jak w pierwszej części mogłem zrozumieć czemu wszyscy działają tak czysto, tak już blondwłosy prezydent USA rozmyślający jak uporać się z naszymi prawem śmierci... to prezydent nie ma problemu z wydaniem rozkazu na bombardowanie ale tutaj już będzie pouczać, aby główny bohater nie zabijał. To samo inni politycy, jak ktoś obserwuje politykę to raczej wie, że te ich teksty i podejścia były przedstawione bardzo pretensjonalne albo infantylne... Bo w sumie, wielkie posiedzenie G7 było ładnie zanimowane ale sam sama dyskusja była słaba i udawała nie wiadomo co. Podobne filozofie to mogę z kumplami przy piwie omówić... a takiego wykształcenia nie mam. Autorzy poszli na zbyt dużą skale, w skali mikro jak było jedno miasto, można to jeszcze przełknąć (nawet ci głupi politycy którzy szyli na pewną wygraną z prawem śmierci mnie przekonali bo kto widział debaty ten wie jak wyglądają, przekrzykiwanie się i odwołania do najprostszych rzeczy "autor potraktował inne kraje przez pryzmat Japonii, no trochę nie trafił) ale w makro wygląda to już jak pisanie ugody między człowiekiem a mrówką gdzie człowiek obawia się tej mrówki. A co najgorsze, seria przestała się skupiać na dochodzeniu sprawy, na tym co myśli główny bohater, tylko na nowym prawie (Magase dokonała zabójstwa i poszło to w sieć, skoro jednak główny bohater zachował trzeźwy umysł to czemu nie mógł jej zaaresztować za to? skoro był dowód w postaci filmu, podobno w sieci nic nie ginie) Poszło na zbyt dużą skale, spokojnie można by to dalej robić na tą skale miasta i nie psułoby to aż tak imersji. Jednak nie powiem, ostatni odcinek na nowo mnie naładował, serce mi przyspieszyło (mimo, że można było przewidzieć, że tak się wydarzy). Seria jednak sporo bazowała na filozofii i psychologi (a jak któraś seria się skupia na tym to nie ma zmiłuj się, trzeba bardzo starannie pisać, w tym gatunku mało rzeczy się wybacza), gdyby to nieszczęsne przeniesienie na wielką ogólnoświatową byłoby lepiej, autor niestety sporo tych spraw potraktował bardzo ogólnikowo jak inne kultury czy bibilie (choć może zależy od tłumaczenia)... Zakończenie? Jakby się skończyło na tym byłoby dobre, nie znamy powodów ani celów, jakoś wątpię by jej celem było poznanie tej odpowiedzi, brakowało pokazanie w którą stronę mogłoby to iść, faktem faktem, okazało się, że Magase przeżyła a jej "bang" było najpewniej informacją aby zabić głównego bohatera. (chyba, że jest też kuloodporna)... Mógłbym się rozpisać o postaciach, o fabule ale jak napisałbym 1000 słów o genialności 1-7 tak również opisałbym na 1000 słów jak 8-12 już nie było tak samo dobre... Kreska jest cudowna! Muzyka genialna! Ten prosty opening to coś wspaniałego. Postacie były proste ale bardzo udane. Dość mocny spadek mojej oceny... no chyba, że jest planowana kontynuacja, wtedy pewnie inaczej spojrzę na tą serie. Fani psychologicznych serii mogą być zadowoleni choć chyba też uznają, że to zmarnowany potencjał a do tego jeszcze dziury fabularne i nie zamknięcie wątków. 7/10

0 0

to ma podłoże polityczne jej ten fkat średnio mi sie podoba ale pewnie będzie nawet nawet

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?