Berserk (1997)

Berserk to tytuł trochę starszy, ale wciąż bardzo znany i przez niektórych uznawany za kultowy. Opowiada o kompanii najemników, przemierzającej niewątpliwie fantastyczną, acz bynajmniej nie czarodziejską krainę, przywodzącą na myśl ogarnięte wojną trzydziestoletnią Niemcy. Spośród żołnierzy szczególną uwagę zwracają Griffith – przywódca drużyny, białowłosy przystojniak i mistrz taktyki, natchniony wizją, dla realizacji której zebrał wokół siebie cały oddział, Casca – oficer Griffitha i jedyna kobieta w oddziale, oraz Gats – ponury mistrz miecza, najemnik dosłownie wychowany na polach bitew. Prócz nich w intrygę wplątana jest większa liczba postaci, których rola jest jednak bardzo epizodyczna.

Kolejne sezony:

Berserk (2016): https://a-o.ninja/anime/berserk-2016

Berserk (2017): https://a-o.ninja/anime/berserk-2017

 

Miejsce: 
Inne: 
Pierwowzór: 
Rating: 
Rok wydania: 
1997
Czas trwania: 
25 x 25min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (13)

1 0

Ogólnie widziałem berserka już z 3 razy a z mangą jestem na bieżąco i powiem jedno BERSERK 1997 TO JEST TOPOWE ANIME MUST WATCH. Potem polecam Mangę bo ten s2 i 3 to takie "XD" aa no i ocenka 11/10

1 0
@Zura

Szkoda tylko, że Miura wciągnął się za bardzo w Idolmastera i są te hiatusy pomiędzy kolejnymi epizodami. Berserk z 2016 i 2017 nie powinien w ogóle powstać, bo to plama na dobrym imieniu serii.

1 0

Griffith Griffith TY KURWO JEBANA!!!

1 0

Niesamowite anime! Seria w której krew, cierpienie, męki, zło, ból, egoizm przeszywają na każdym kroku, szczególnie dlatego też, bo takie części jak przyjaźń, oddanie, marzenia i miłość są tu nieodzowną częścią. Zapewniam, że jeśli ktoś to obejrzy, to najprawdopodobniej znalezienie czegoś na tym samym poziomie a tym bardziej przebijające to, będzie wielką trudnością., a serie które dotychczas uznaleś/aś za brutalne przy tym, będą jak kociak przy tygrysie. W zależności od tego co kto lubi, pierwszy odcinek jest zarówno ostatnim jak i pierwszym, ominiecie go sprawi, że nie będziemy wiedzieć że Griffith to ten zły, oraz, że świat przedstawiony w Berserku, jest jakby końcem świata w tamtym świecie, tym co by było jakby na końcu władcy pierścienia nie zniszczono pierścienia i trafił do Saurona. Świat przerażający, o jakim Goblin Sleyer mógłby pomarzyć... zaczynając od drugiego dowiemy się co i jak się stało. A seria od samego początku się nie cacka, nie licząc genialnego motywu głównego który leci co jakiś czas w tle , którego można by słuchać godzinami, brak ścieżki dźwiękowej, surowość tła , tylko potęgowało u mnie to na czym mam się skupić. Na bohaterach, na tym gore na polach bitwy. Tu nie ma popularnych ostatnimi czasy bohaterów którzy zabijają/pokonują i nie zachlapią sobie koszuli po czym się śmieją, że za słaby przeciwnik. Tu tego nie trzeba, bo widać z historii jaką postacią jest Guts, który nie musi się w żadne sposób przedstawiać ani opisywać. Niesamowicie ciekawa postać, z równie ciekawymi poglądami i motywacjami. Człowiek rozbity, dziecko wojny. Niemogący odnaleźć sensu, jednocześnie wiedząc w jakim kierunku podąża. Bardzo ciężko go opisać, bo to nie jest prosta osoba. Griffith, którego marzenie i chęć jego realizacji pociąga za sobą mnóstwo ludzi zarwanym "Bandą Jastrzębia" , od początku widać jego aurę, przywódczość która porywa ludzi. Prostota jego marzenia, nie żadna pogoń za zemstą itp. definiuje go tak doskonale, że sam bym za nim poszedł, mimo, że raczej jestem pacyfistą.A to jak na końcu się staje wrogiem Gutsa, sprawia, że mamy zarysowany profil człowieka którego widz, może bez trudu znienawidzić. Tak się robi najlepszych antagonistów. Jego droga na szczyt, jest bardzo ciekawa i intrygująca szczególnie patrząc na prostotę. Casca, jedyna kobieta rycerz w jednostce, początkowo najbliższa, najbardziej oddane kompanka Griffith, jestem zdumiony jak świetnie przedstawiono tą postać. To nie była kolejna chłopczyca, którą od faceta odróżnia tylko posiadanie cycków albo bycie samym dla siebie fanserwisem ku uciesze fanów rycerek w anime. Była kobieca, miała swoje problemy, jej kobiecość nie była główną cechą charakteru ale była nieodzowną jej częścią, nie udawano, że nie jest kobietą. Przeciwnie, wiedziano, co bohaterka sama podkreślała. W serii kilkakrotnie próbowano ją zgwałcić z ostatnim odcinkiem skutecznie przez kogoś, kogo wielbiła, jednocześnie była najwierniejszą osobą Griffith'a oraz najbardziej, zaraz po nim, zaufaną osobą w bandzie jastrzębia. Świetnie napisana osoba! Czytałem narzekania, jak to Casce zbyt wiele razy chciano zgwałcić i, że na końcu dała się i jej odbiło... Postać która przez całą serie była silną bohaterką, nie bojącą się gdy inni lali w portki, bezgranicznie lojalna, odważna... i jeszcze mało? Co miała zrobić, według tych, co krytykują jej zachowanie? Może sama zdobyć cały zamek? A potem się wysmarkać, że to dla niej za mało? Inne postacie przewijające się również zasługują uznanie, aczkolwiek seria nie specjalnie się na nich skupia, nie wychodzą z ról drugoplanowych a może co najważniejszej, autor nie stara się ich na siłę wypromować . Bardzo podoba mi się relacja Guts - Casca, była świetna, jej/jego przemiana, tradycyjnie już zaczyna się od tego, że się nie lubią i ich relacja postępuje. Ogląda się to wspaniale, seria mogłaby być tylko wypełniona ich romansem i anime byłoby w moim rankingu wysoko. Łzy się same cisną gdy człowiek pomyśli jak to się potem potoczyło... Jakby tego było mało, mamy też Guts - Griffith, których relacje również się ogląda z wielkim zaciekawieniem. Jednak nie przeczę, że wraz z tym, jak zaczęła się rozwijać relacja Gutsa i Casci to ona stała się ciekawsza. Nie mniej te relacja daje coś innego, genialnie zarysowany konflikt byłych przyjaciół. Dwie relacje, jedne z najlepszych jakie widziałem w życiu. Nikt nie potrzebuje nie wiadomo jakich szlachetnych pobudek, wielu jest tam zwykłymi egoistami. Wrogowie są świetnie zarysowani. A co najlepsze całe to anime... jest raptem prologiem do klasycznej już mangi, która wychodzi od 1989 do dziś. Animacja skupia się na postaciach, tła są rozmyte i często nijakie, tu nie ma miejsca na podziwianie widoczków. opening i ending no... nie będę udawał, że nie były równie genialna co całe seria, na uwagę zasługuje muzyka tła nieraz przewijająca się podczas rozmów postaci. Coś cudownego. Nie ma wątpliwości, że to anime jest klasykiem, niestety, ta brutalna seria ze świetną historią, nie doczekała się kontynuacji na jaką zasługiwała. Jedno z tych anime które można bez dać bez wyrzutów 10/10. I też, właśnie to wystawiam. Jeśli ktoś, chce czegoś Brutalnego, przez duże "B" to nie ma co się zastanawiać.

2 0

Obejrzałem w dwa wieczory, wybierając najstarszą wersje serialu, gdzie pełno jest ciemnych kolorów dopełniających atmosferę grozy i niepewności. Anime świetne, krwawe, bezlitosne, lekko muśnięte wątkiem miłosnym. Seria jest klasa samą dla siebie, bo ciężko znaleźć coś podobnie mrocznego i wciągającego.Polecam 10/10

0 0

mam pytanie z jakiego anime jest ta dziewczyna na samym początku

1 0

Wspaniałe. Można chyba śmiało powiedzieć, że jeden z klasyków. Postanowiłem obejrzeć drugi raz gdy zobaczyłem, że zaczyna się 3 sezon. Stare anime mają jednak swój niepowtarzalny klimat, są cudowne w swej graficznej prostocie i mają do zaoferowania znacznie lepszą fabułę. Kreska przywodzi mi na myśl pierwszą serią DragonBalla, Z i GT i szczerze mówiąc bardziej mi sie podoba od tej z nowych sezonów. Guts jest moim zdaniem jednym z najpotężniejszym bohaterów jacy pojawili się w mandze czy anime- wydaje się niemożliwe, że jest zwykłym człowiekiem. Ogólnie seria przekozacka, kawał dobrej rozpierduchy w świetnym wydaniu.

0 0

Cóż, szkoda że nie ma wszystkich odcinków. Tłumaczenie nawet ujdzie. Ale jeśli ktoś dba o szczegóły to polecam obejrzeć po angielsku, bo wkradło się kilka błędów, a stylizowanie na siłę na mowę w stylu średniowiecznym miejscami irytuje. Nie ma błędów które utrudniałyby zrozumienie fabuły, ale niektóre szczegóły są przeinaczone w taki sposób że traci się interesujące informacje na temat świata przedstawionego w tym anime. Tak czy tak polecam Berserka, genialne anime.

Genialne anime,jedno z moich ulubionych.Kreska nadaje mu specjalnego uroku,a muzyka klimatu :3 Fabuła jest ciekawie poprowadzona :D

Genialne.To co Kentaro Miura tworzy,jego manga, brak słów.Wiem jedno ze aktualnie nie ma mangaki tworzacego takie dzielo,chylę czoła,ten klimat :D warto obejrzec moja ocena 9/10 .Końcówka anime szok kto by sie spodziewal czegos takiego :D

To Anime jest genialne jest na co patrzeć widać jak autorzy starali się aby to miało ręce i nogi stare anime to jednak jest najlepsze nie to co teraz pokażą cycki dupsko i każdy zadowolony albo jakies gówna pozdrawiam

2 0

Klasyka godna polecenia :D

Seria jest genialna, mimo starej kreski i animacji nadal ogląda się to przyzwoicie. Co prawda filmy wyglądają ładniej, ale bawiłem się przy nich równie dobrze co przy serii. Bardzo polecam zarówno tą serię jak i trzy filmy (ta sama historia tylko że odświeżona i wypiękniona) w dodatku z całego serca polecam mangę która ukazuje się na polskim rynku. Zdecydowanie najlepszy tytuł Dark fantasy jaki kiedykolwiek oglądałem i czytałem w formie komiksowej.

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?