Big Order

Eiji Hoshimiya to introwertyczny licealista ukrywający wielki sekret — kiedy był młodszy z całego serca pragnął by świat uległ zagładzie. Dobre wróżki spełniły zaś jego prośbę, obdarzając go specjalną mocą zwaną Order (Rozkazem), będącą w stanie dokonać niewyobrażalnych zniszczeń, gdyż to co można zdziałać za jej pomocą, zależy od życzenia wypowiedzianego przez jej użytkownika. 10 lat po Wielkim Zniszczeniu, Eiji stara się zaakceptować i okiełznać bezgraniczną potęgę, którą został obdarzony.

 

Gatunek: 
Miejsce: 
Inne: 
Pierwowzór: 
Postaci: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2016
Czas trwania: 
10×24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (6)

0 0

7/10 Całkiem ciekawe anime, miło się oglądało. Tylko ta cenzura :/ Szkoda że osoby dorosłe nie mają np: możliwości jej usunięcia... To nie tak że zaraz tam niesamowicie mnie ich cycki interesują tylko że w pewnych momentach te *magiczne promienie światła* zasłaniały tyle ekranu że było widać tylko twarz... Jakby nie mogli jakiejś normalniej cenzury wybrać np: wyblurować...

10 odcinkowa seria która, o dziwo, jest pełną historią. Czy to jednak dobrze? Zacznę od tego, iż widać, że seria jest pisana przez autora Mirai Nikki. Widać to mocno przez m.in. niepatyczkowanie się z brutalnością i niestety przez postacie. Bohaterowie moim zdaniem są słabym elementem tego anime. Eiji to taki Yuki z większymi jajami i bez tych dziwnych zachowań, akurat tu mam dobre zdanie, to w tej postaci mi się dość podobało, że ma swój cel i niesie jakieś brzemię. Projekt postaci standardowy tak jak i cechy jego osobowości. A Rin, taka Yuno ale bardziej chce go zabić, ni jeżeli chronić. Różowo-włosa niezniszczalna zabójczyni, która umarła na kilka sposobów i też nie raz oberwała, czyli norma jak na postać co ma być niezniszczalna. Jest szalona i twarda, początkowa zmuszona relacja z Eijim wyglądała bardzo ciekawie, ale jak doszedł romans, to wydawał mi się bardzo na siłę. Myślała, że gość zabił jej rodziców i połowę świata a ta zaczyna się w nim podkochiwać?... Pod koniec jak już było wiadomo, to co innego ale nie przed!!! Równie głupie jak wtedy gry Yuki wybaczył ojcu, tak poprostu, ze zabił matkę. Sena była taką typową młodszą siostrą, dawała głównemu bohaterowi siłę by dla niej się starał. Ciężko ją rozgryźć bo raz jest totalnie nieporadna a potem cwana aby potem znów być nieporadna a na końcu yandere-sis która zabije się dla brata i zabije brata by bratu było dobrze. Bohaterów jest dużo, ZA DUŻO jak na tak krótką serie. Przez co wszyscy są poznawani w biegu na szybko. Jest Iyo co przewiduje przyszłość i zakochuje się w głównym bohaterze, zachodzi w ciąże po złapaniu za "królicze uszy", potem niby rodzi ale gdzie jest dziecko... o, i jest nawet czas na to by go gwałciła. Jest ta czarna przypakowana Kagekiyo która pojawia się na początku, znika i nagle wraca na końcu. Miko która znika tak szybko, że prawie nie zauważyłem. Yoshitsune którego z tej całej grupy Orderów to chyba najlepiej poznałem, aczkolwiek do końca nie wiedziałem gdzie są jego granice. Fran, który kontroluje czas. Gennai, którego motywy tylko i wyłącznie na końcu poznajemy. Daisy... I jest ważnych dla fabuły postaci, cała ARMIA! Widać, że manga pisana na coś dłuższego, w końcu ta manga ma 56 rozdziałów a Mirai Nikki mające 24 odcinki ma ich 61. Mało tego, te ich moce, co są głównym wątkiem a serii, tylko moc Rin i Fran poznajemy w miarę całkowicie, inne to co chwila, "tego nie może, to może, jeszcze tak umie...". Trzeba oglądać bardzo uważnie bo jak się przegapi to może być duży problem z odbiorem. Sama fabuła ku zdziwieniu, trzyma się kupy, ale narracyjnie leży totalnie, nie wiem co za geniusze uznali, że można tak dużo zmieścić w 10 odcinków, wszystko na szybko nie idzie odczuć klimatu i postaci to bez krojenia takich mało znaczących wstawek! Czy chciano się wybić na samym "na podstawie mangi twórcy Mirrai Nikki"? Komedia też nie za bardzo pasowała do tej serii. Muzyka w miarę. Akcje lecą szybciutko, ale ich odbiór rozwala fakt, że właśnie nie wiadomo co dany order jeszcze może a co się nagle okaże, że nie może główny bohater może dominować nad powietrzem i grawitacją ale woda już nie!!!. Autor miał pomysł ale za dużo pomysłów zostało mu po Mirrai Nikki. Szkoda, bardziej przemyślana i dłuższa historia wyglądałaby znacznie lepiej. Tak jest zaledwie 4/10.

Kiedy chcesz obejrzeć 2 raz po rejestracji i nie ma .....................(Kurde oddawać odcinki)

7/10-Nawet nie było takie złe...

1 0

Ktoś wie gdzie odcinki?

@Ryuuji

Najwidoczniej, sa takie szybkie ze ich nie widac....

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?