Black Lagoon Roberta’s Blood Trail

Po prawie pięcioletniej przerwie Japończycy zdecydowali się przypomnieć widzom serię Black Lagoon. Ponownie więc przenosimy się do Azji Południowo­‑Wschodniej na Ocean Indyjski, aby śledzić losy „firmy” Black Lagoon, trudniącej się generalnie rzecz biorąc działalnością przestępczą. Tym razem socjopatyczna Revy, haker Benny, czarnoskóry najemnik Dutch i były japoński pracownik korporacyjny niższego szczebla, a obecnie negocjator firmy Rock stają przed nowym zadaniem. Jest nim schwytanie Roberty, znanej już z poprzednich serii terrorystki i skrytobójczyni skrajnie lewicowych ruchów, pracującej obecnie jako pokojówka. Muszą zrobić to szybko, zanim nie dopadnie jej reszta działających w okolicy gangów lub jednostki specjalne USA.

 

Gatunek: 
Miejsce: 
Inne: 
Pierwowzór: 
Rating: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2010
Czas trwania: 
5x30min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (10)

0 0

proszę o reupload.. :)

0 0

seria całkiem spoko ale jakoś to zakończenie niezbyt mogli dorobić ze 2 odcinki jeszcze. 9/10

Przydałoby się to anime jakoś ocenić. Słyszałem opinie które mówiły, że trzeci sezon (czy tam OVA) była marna jak i też taki, że wciąż jest dobrze. I jeszcze do trzeciego odcinka bym przystał na 7/10, że trzeci sezon choć słabszy wciąż jest dobry, ale później robi się gorzej... Już sam nie wiem... Sama Roberta była najbardziej przesadzoną postacią w całej serii, miała wątek który prawie najmniej lubiłem w pierwszym sezonie oraz była postacią którą też zbytnio nie polubiłem. Taka pokojówka w japońskim stylu, chyba ta niezniszczalność była tym za co jej nie lubiłem, ten typ postaci co oberwie 1000 razy i nic jej nie będzie. Roberta dostała z 30 kulek, wysadzili ją RPG... i nic jej nie było. A potem w dżungli dostała 60 razy i przeżyła. Dowiedziałem się za to, że walnięcie w brzuch z pięści powoduje większe ubytki hp niż jak strzały z broni palnej... Ale zrozumiałem, że postacie OP nie są tak wkurzające jak postacie z nieskończonym hp. Tutaj wyzywa pół USA, strzela ze snajperki z biodra... Seria zbliżyła się bardziej do typowych serii gdzie tańczą z bronią, w dwóch pierwszych sezonach przez wszechobecną groteskę wypadało to znacznie lepiej niż jak w typowej serii z unikaniem kul i one man/woman army. Komedia zmieszana z tragizmem i dramatem, porąbane historie ze zwariowanymi postaciami a do tego nie głupie przemyślenia i poważne tematy, nie raz działało razem a nie raz osobno i to było tym za co polubiłem Black Lagoon, ciężko mi znaleźć serie o takiej tematyce, w Roberta’s Blood Trail to jednak nie działało. A tu brakuje właśnie tej silnej groteski która napędzała poprzednie sezony. Niby wciąż jest, jak choćby zabójcze pokojówki, ale jest to tym razem mało wyczuwalne, szczególnie z czasem trwania Roberta’s Blood Trail. Autor poszedł w złą stronę stawiając na większą powagę ogólną, ale mimo tego, brakuje większej brutalności. Nagle ludzie są honorowi, patos, amerykanie ratują jedno dziecko... W poprzednim sezonie nie patyczkowano się z byle kim. I to dobrze działała w drugiej części 2 sezonu, ale wciąż była oblana groteską, stonowanie OP bohaterów nawet lepiej wpłynęło na serie. Tu poszli za ciosem, więcej, mocniej, dalej. W porównaniu do poprzednich sezonów jest też więcej erotyzmu, które są raczej wymuszone. Ciężki hentai to to nie jest no ale jakoś Revy w samych majtkach przy Rocku... cóż stare porzekadło mówi: "jak się niczym nie przyciąga to trzeba się rozebrać." Tak się podkręca oglądalność w TV. Sama historia też mnie za bardzo nie wciągnęła, ale to już zapewne przez to, że motyw zemsty był opowiedziany przez postacie które mniej lubiłem. Duet który bardzo mi się spodobał w poprzednich sezonach czyli Rock i Revy (już nie pisali Lewi) tym razem wypadł słabiej ale to pewnie przez to w jaką stronę poszli bohaterowie. Rock zmienił się w trakcie trwania sezonu 2, moim zdaniem wtedy bardzo dobrze jego osobowość szła, niestety jak jeszcze na początku tego sezonu był taki jak sobie wyobrażałem, tak potem przeszedł szybką ewolucje... stając się "zimnym geniuszem", w tym sezonie przesadzili z jego intelektem, wszystko wyroluje? Od Mafii po CIA które doświadczenie mają dłuższe? Logistyka, psychologia ludzi i całe wybrzeże wszystko, obmyślił w jedną noc albo trochę więcej... Nie powiem uważałem, że lepiej będzie jak się stanie zimnym intelektualistą, ale nie na taką skale, albo przynajmniej nie rak szybko. Takie OP umysłowe. Niczym Light z Death Note. Powróciła też to jego dwubiegunowość, ale tym razem raz przyjazny i jego wrodzona filantropia i chęć pomocy innym a potem jak socjopata z poczuciem wyższości czy zwykły cynik... Jak to pogodzić? Co z jego zasadami które były żelazne? Znowu uderzyła mnie ta jego podwójna osobowość. Brakowało tej przemiany. Jak był gdzieś w pobliżu przemyślenia wszystkiego, tak szybciutko staje się ponownie rozbitkiem między dwoma osobowościami. A może potrójna... Z Revy stało się to czego bym się nigdy nie spodziewał... zaczęły się kończyć na nią pomysły??? Trochę strzelała a potem, okazała się praktycznie zbędna, pozostaje jednak kręcenie się wokół Rocka. Te romantyczne nawiązania były już dość spore, lepiej wyszło w poprzednich sezonach, gdzie ta relacja była bardziej tajemnicza i do końca nie było pewności co i tak (na pierwszy rzut oka niby wiadomo co, ale jak się człowiek przyjrzał bliżej to już nie koniecznie), teraz to jest albo miłość którą zrozumie tylko w przypadku śmierci Rocka albo bardziej złożone, "jak on wróci do swojego starego życia, to ja mam szanse na nowe lepsze życie". Jednak po tym wszystkim, szczególnie po tym co zaczęła mówić mała pokojówka i reakcja Revy, stawiam na to pierwsze. Dostała mało czasu, chociaż jakby więcej czasu jej poświęcono to kto wie czy ciągle o Rockim by nie mówiła... Zabrakło jej też chamskiej ironii. Na chwile wrócono do jej przeszłości, pod koniec odcinka 5 za co szanuje. I chyba to jest najgorszy błąd trzeciego sezonu, to jakimi postaciami są teraz Rock i Revy. Co do innych postaci. Mała pokojówka i panicz też nie specjalnie mi podeszli, panicz jeszcze w sezonie 1 był jako taki, tutaj już mniej i jeszcze ta nibymołość do Roberty. Pokojówka, miała swoje 5 minut, ale też po pewnym czasie mało wnosiła, zresztą skąd się wzięła, niby była tylko Roberta, przyjęli ją na miesiąc próbny i już? Powrót trzech innych zabójców, był całkiem udany, aczkolwiek szybko się ich akcja zaczęła sypać, szczególnie gdy Roberta zaczęła gryźć i ryczeć jak tygrys. Brakowało Balalaiki, niby się pojawiła, ale cały ten wątek o "przysłudze" i "pojedynek z Changiem", jakoś mi do niej nie pasował a to jak się skarżyła jak to ma źle, myślałem, że taka silna kobieta nie nadaje się do ludzi pokroju "jak ja to mam źle". Zakonnica stała się zbyt oczywista, połowa magii tej postaci gdzieś zdechła. Chang za to pokazał pazury, choć stał się bardziej dupkowaty i podległy tym na górze. Jakoś inaczej się oglądało starych szefów gangów. Na pochwałę zasługuje fakt, że Benny i Dutch w końcu nie są tylko tłem. Niby wiele się nie zmieniło, ale jednak nie działa, idealnie wyważony sezon 2 jak i trochę mniej sezon 1, zrobił swoje i wymagania wobec sezonu 3 były duże. Tu szala zbyt mocno się wywróciła. Ponoć idealnie jest jak pierwszy sezon próbuje nowych rzeczy, drugi idzie tymi które się sprawdziły, a trzeci sezon wywraca wszystko. Jeśli OVA miał być testem, czy warto wrócić do Black Lagoon to chyba się nie udało. Dam 5/10.

ta historia była o wiele mroczniejsza ni podstawka, a humoru tutaj już nie było, Ciężki kawałek do przemyślenia.

Co tu dużo mówić 10/10

0 0

:)

1 1

moze zamiast narzekac sam przetlumacz lepiej co? szczekac kazdy moze...

0 0
@paskud

Tyle że jak ktoś już coś robi to niech przynajmniej stara robić się to dobrze

Błagam zróbcie coś z tym

Te napisy to tragedia.. Nie wiem czy to wina uploadu czy co ale połowa kwestii jest nieprzetłumaczona, a w 3 odcinku są napisy z 2 :O

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?