Hayate no Gotoku!

Hayate Ayasaki nie miał lekkiego życia. Od najmłodszych lat imał się niezliczonych zajęć, aby zarobić na chleb. Wprawdzie był jedynakiem, ale i tak musiał utrzymać trzy osoby, gdyż jego rodzice­-nieudacznicy byli w stanie roztrwonić wszystkie własne zarobki (i część pensji syna) w mgnieniu oka. Praca na trzy etaty i ciągłe zmiany stanowisk były dla niego chlebem powszednim. Los jednak miał w planach dla naszego bohatera znacznie cięższe próby. W pewnym momencie Hayate otrzymuje od „troskliwych” rodziców niespodziewany prezent – dług w wysokości 150 milionów jenów (około 600 000 zł) wobec lokalnej mafii. W wyniku związanej z tym serii nieprawdopodobnych przypadków oraz nieporozumień dług ten spłaca Nagi Sanzenin, mieszkająca w gigantycznej rezydencji w środku Tokio młoda spadkobierczyni rodu milionerów, a Hayate zostaje przez nią zatrudniony na bardzo odpowiedzialnym stanowisku lokaja. Mimo bardzo bogatego doświadczenia, jakim może pochwalić się bohater, praca ta okaże się znacznie bardziej niebezpieczna, zaskakująca i wymagająca niż wszystko, czym miał okazję się dotąd parać.

 

Miejsce: 
Inne: 
Pierwowzór: 
Postaci: 
Rok wydania: 
2007
Czas trwania: 
52x25 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (4)

0 0

Seria bardzo przyjemna , śmieszna i zabawna uśmiałem się w każdym odcinku taka 8/10

0 0

Każdy odcinek mnie bawił, parodie nie raz powodowały u mnie całodniowy za ciesz na twarzy, sięgam po drugi sezon.

Bardzo miło się oglądało, ponadto podczas seansu nie idzie się nudzić. Pierwszy opening przypominał mi zawsze o Shakugan no Shana, oczywiście muzycznie. Największym minusem jest to, że nieraz seiyuu mówią w następnym odcinku to, w poprzednim tamto. A to nie wygląda estetycznie i psuje cały klimat serii. Oczywiście zalet anime ma więcej niż wad, bardzo mi się podoba to jak nawiązują do innych serii anime (praktycznie w każdym odcinku) i nie tylko, znalazło się nawet Rakugo. Od razu przejdę do drugiego sezonu.

Jestem dopiero po 21 odcinku ale już teraz nie jestem w stanie zliczyć ile anime, mang, filmów, postaci ta seria parodiuje (np Michael Jackson) xD Tylko szkoda że na każdym sparodiowanym elemencie jest cenzura. Ciężko się czasem domyślić o co chodziło.

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?