Hentai Ouji to Warawanai Neko

Youto Yokodera przez caluśki czas myśli tylko o swoich cielesnych pragnieniach, ale nikt z otoczenia nie bierze go za osobę przesadnie zboczoną. Pewnego dnia dowiaduje się o istnieniu posągu kota, który podobno spełnia życzenia. Chłopak postanawia pomodlić się w tamtejszej świątynce w intencji łatwiejszego wyrażania swoich pożądliwych myśli – gdziekolwiek i kiedykolwiek będzie chciał. Na miejscu spotyka Tsukiko Tsutsukakushi, dziewczynę z tego samego liceum, która ma własne pragnienie – życzy sobie by przesłała paplać wszystkiego co jej ślina na język przyniesie, zamiast tego zachowując niektóre myśli tylko i wyłącznie dla siebie.

Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (18)

0 0

spodziewałem sie że to kolejna haremowa komedia (choć loli dla mnie totalnie odpada ) ,jednak nie do końca, zaskoczyło mnie , pisze oczywiście w swoim zdaniem , fabuła coraz bardziej się robi nieco poważniejsza i dlatego to mi sie spodobalo , postacie fajne , ale najbardziej spodobała mi sie postac tsukiko . polecam , choc faktycznie zakończenie powinni jakos lepeij pokazać .

0 0

Przyjemnie mi się to oglądało, ale liczyłam na coś więcej, jeśli chodzi o koniec. Postacie dobre, ale denerwowało mnie to, że główny bohater bawił się uczuciami Azuki, by ją wykorzystać do odzyskania jego osobowości. Albo ta Eli... Wkurzyło mnie też to, że pocałował Azuki i tyle, nie wytłumaczył się nawet z tego, dając jej nadzieję. Podsumowując, szkoda że nie zrobili z tego haremik ( ´ ▽ ` )

0 0

No więc...kreska przyjemna dla oka, OP wpadający w ucho, fabuła może być, postacie...większość ok (pomimo starszej wersji stalowej, ta była po prostu za głupia), a zakończenie jest no...nie do końca satysfakcjonujące, ale mogło być gorzej. Taki średniaczek.

0 0

średniak

Anime fajne napewno ma ciekawą fabułę oraz ładną kreskę, wadą dla mnie jednak jest 70% postaci ale UWAGA NIE Z CHARAKTERU tylko z wyglądu bo to loli, dla osób kochających duże piersi: Tak jest tam dziewczyna która jest naprawdę piękna, urocza oraz jej miseczka jest super(stawiam na miseczkę D lub F). Z charakteru postacię naprawdę są zajebiste. Dla anime wystawiam ocenię 9/10

Jeszcze chyba nigdy jedna seria nie sprawiła u mnie, takiego zaskoczenia i rozczarowanie... w raptem 12 odcinkach... Ale zacznijmy od początku. Zaczęło się jak dla mnie dość ciekawie, jakaś legenda o kocim posążku, nie wiadomo, czy to działa, ale warto spróbować. I co potem, nagle główny bohater zamienia się w zboczeńca totalnego, aby potem być jeszcze bardziej zboczony, ale co mnie zaskoczyło. Było zabawnie ! Poziom dowcipu był wysoki, szczególnie przez swoje zaskoczenie. Yokodera był ciekawie napisany, bardzo inteligentny, bardzo zboczony i z altzhajmerem, i choć już było wiele takich postaci, to wydawał się jakiś inny. Tsutsukakushi... była typową, małą psychopatką... Gdy zaczęła się faktyczna akcja, to spodziewałem się mocnego humoru, bez łagodzeń. I to dostawałem. Ale zaskoczyło mnie gdy bohaterowie (ok. 4 odcinek) opuścili na chwilę Azuki, nadszedł czas na poważniejszy wątek, i choć był sklejony bardzo dobrze to się okazało... że "te dziewczyny jednak ją lubią i się śmiały jak zawsze", bardzo dobry wątek zniszczony przez coś takiego... Później główny bohater wyznaje jej, że naprawdę chce się z nią przyjaźnić i wymienia się z nią życzeniem. I mniej więcej w tym momencie postać Azuki, staje się zbędna. Pojawia się wprawdzie później, ale miałem nieodparte wrażenie, że tylko po to, aby widzowie nie zarzucili, zapomnienia o jakiś bohaterach. Zamiast zostawić ją jako przyjaciółkę, to musieli zrobić "do haremu+". Mniej więcej w tym czasie pojawił się wątek starszej siostry. Nie lubiłem jej, taka typowa stawiająca wszystkich po kontach, nikt jej nic nie może zrobić no i zawsze ma racje... a tu po pewnym czasie zaskoczenie ! Charakter jaki widziałem tylko w zasadzie u męskich bohaterów, ilość mięśni przeciwnie proporcjonalna do ilości komórek mózgowych. Idiotka która zakochała się w wymyślonym alter ego głównego bohatera, którego to notabene miała nienawidzić, co przez chwile działało. Jeszcze ta akcja, że chce się ożenić z siostrą... ci co uwielbiają zakazane uczucia, musieli być wniebowzięci... I przyznam, nawet myślałem, że w jakiś sposób za sprawą kociego bożka się zwiąże z tym "młodszym Yokoderą", wtedy byłoby totalne MIND BLOW. I choć do końca śmieszył mnie ten dowcip ze Stalową i alteregiem, to okazał się być tylko kolejną przepustką do haremu+. Cała seria się moim zdaniem zaczęła sypać, gdy nadszedł czas na drugiego kociego bożka w składziku Tsutsukakushi. Ten kot już nie spełniał życzeń na zasadzie "coś za coś", ale tak "poprostu" !.. I mógł wszystko !!! Jedyny haczyk to to, że tylko osoba która życzenie wypowiedziała, może je cofnąć. No, ale w takim razie... czemu nie mogli w ten sposób uratować matki ? Kot mógł zmienić nawet osobowość, co jest nie spotykane w takich seriach. Zawsze czy to dżin, czy to wróżka, zawsze mówili, że nie mogą zmienić czyjegoś serca itp. Cały kontekst tej serii przepadł. A potem, powolutku haremik zaczął się wypalać, więc dodano nową postać Eli (do bólu typowa), ekstrawertyczka z dziwnym zachowanie i słodkim wyglądem, oczywiście do tego, różowe włosy. Historia ze szkołą, mundurkami... już mnie tak nie śmieszyły, jak akcje z początku. Po coś dodano Azuki i tyle. Sama końcówka, jakby odzyskała swoją siły z początku serii, ale mimo, że sprawy logicznie się rozwiązały, to wciąż nie mogłem pojąć czemu nie mogli uratować matki, skoro duży kot, spełnia wszystkie życzenia jak leci. A seria zakończyła, się w połowie, wciąż nie ma odpowiedzi na niektóre pytania. Cóż... seria skakało z poziomem i skakała, myślałem już, że jest to kolejna seria której napisano "harem" z rozpędu (już tak dwa razy miałem), że jednak będzie serią, która mnie pozytywnie zaskoczy... W sumie, wyszedł przeciętniak. Najbardziej mi żal wątku z Azuki, który mógł być genialny, najbardziej rozwalił mnie wątek Stalowej z młodszym bliźniakiem ! Czy istnieje jakaś seria, która coś takiego zrobiła ? No ale cóż, żarty: Zaczęli nieźle, potem trochę podupadli, fabuła: zaczęli nieźle, potem pomieszali wszystko... Szkoda, mogłobyć coś więcej... 6/10

Myślałam, że to będzie jakieś anime ze śmiesznym humorem..Ale mnie zaskoczyło..To anime wymiata :D Nawet się przy nim popłakałam

0 0

Po pierwszych kilku odcinkach chciałem zrezygnować z oglądania, ale gdzieś w drugiej połowie serii zaczęło się sporo dziać. Zakończenie całkiem dobre. 8/10

Mi się spodobało, całkiem fajnie się oglądało. Osobiście polecam :)

Czemu główną postać ma na imię jak moja postać z Darkest Night???!! ;-; tyle myślałem nad imieniem i wymyslilem Tsukiko, "Dziecko Księżyca" i biorę sobie przypadkowe anime, bo spodobalo mi się wygląd i główny motyw, a tam kolejne Księżycowe Dziecko ;-; Ale ogólnie spoko.

1 0

Jakby na to nie spojrzeć, ciężkie anime :c

0 0

myślałem że będzie zabawnie a tu znowu zamulanie romansowe -,-

0 0

porąbany ale pozytywnie porąbany ten anime

0 0

Z mojej strony to takie 8/10 :)

Świetne anime, bardzo przyjemnie się oglądało. Po prostu dobre anime warte obejrzenia

3 0

Anime swietne

Przyznam że się tego nie spodziewałem. Tak zacznę swoją wypowiedź. Przysiadłem do tego anime z braku pomysłu. Nie byłem zdziwiony tym ze przez większość czasu wiało nudą, ogólnie oceniłbym na 5/10. Jednak finał, rozwiązanie, czy jak zwał tak zwał kompletnie mnie zaskoczyło, i za samo to historia dostanie ocenę 8/10. Kreska jak kreska, rzecz subiektywna jednak finał kompletnie mnie zaskoczył i przyznaję ze dawno nie widziałem takiego twestu fabularnego. Warto obejrzeć to anime nawet dla samego finału, jednak trzeba zobaczyć całość zeby zrozumieć w 100% finał. Ale to chyba oczywiste :)

1 3
@Sabertooth

Mozesz mi napisac, co jest takiego "zaskakujacego" w tym zakonczeniu? Bo widocznie niezrozumialem tego najzwyczajniejszego happy endu.

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?