Isekai Cheat Magician

Anime na podstawie znanej nowelki „Isekai Cheat Magician” autorstwa Takeru Uchida (fabuła) oraz Nardack (ilustracje)

Fabuła opowiada losy Taichi Nishimury, który wraz z koleżanką z klasy, imieniem Rin, zostaje przeniesiony do świata fantasy…Taichi nie wyróżnia się niczym, poza tym, że ma lepszy refleks, niż większość ludzi. Po trafieniu do nowego świata dwójka nastolatków zyskuje niezwykłe zdolności fizyczne i magiczne. Postanawiają zostać magami.

Zwiastun:

 

Gatunek: 
Inne: 
Pierwowzór: 
Postaci: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2019
Czas trwania: 
12 x 23min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (11)

0 0

Anime jest dość przeciętne. Większość odcinków wyszła w sposób kiepski lub urwały się w nieodpowiednim momencie (tj. ostatni odcinek). Spodziewałem się czegoś lepszego. Ocena 5/10

0 0

Anime jest samo w sobie dobre chociaż przecietne. W ostatnim czasie można zauważyć coraz więcej tego typu serie. Zesłanie do innego świata stało się już rutyna w anime. Daje 7/10

1 0

Ukończyłem a zapomniałem napisać komentarza 3,5/10 totalny kotlet

1 0

Okropnie się zawiodłem na tym anime, szkoda mojego czasu ale nie będę nad tym płakał :/

2 0

nie będę oryginalny, średniak bez polotu jakoś to zmęczyłem . 5/10

1 0

Cóż twórcy chcieli dobrze ale wyszło tak nijak strasznie słabo wszystko ukazane. Nie wiem czy określenie tego anime jako "Słabszy Średniak" jest dobre ale chyba będzie tu pasować idealnie takie 5/10

2 0

4/10 ----- Pierwszy raz wystawiam tak słabą ocene serii typu ,, Isekai ''. Anime prawie niczym się nie ratuje. W tym sezonie mieliśmy prawdziwy wysyp serii tego gatunku, ale to w żaden sposób nie usprawiedliwia tego anime, aby prezentować tak niski poziom tego gatunku. Z początku pomyślałem, że coś z tego może wyjść, gdy wysłano zamiast jednego to dwójke bohaterów do innego świata. Jednak zaraz potem wszystko wróciło na stare tory, które prowadzą na sam dół na stacje - ,, syf a nie anime '' - i tak też się stało. Mieć potencjał i go nie wykorzystać. Szkoda czasu antenowego. Z przykrością musze stwierdzić, że prawdopodobnie to najgorsze anime sezonu letniego. Nidgy się nie spodziewałem, że kiedykolwiek napisze to właśnie o serii ,, Isekai ''. Jakie rozczarowanie mnie spotkało. Historia słaba, postacie płytsze niż kałuża pod moim domem. MC przekokszony do granic możliwości. Myślałem, że bardziej się nie da, ale anime skutecznie mi to uświadomiło pod koniec anime dodając naszemu bohaterowi jeszcze większego boosta. Rin! Dlaczego nie zotałaś główną postacią tego anime. Mam wrażenie, że ona lepiej się by do tego nadawała. Walki nudne jak ogłoszenia parafialne. Próbują tam dodawać poważny i mroczny klimat ale najzwyczajniej w świecie im to nie wychodzi, aż momentami żal mi było patrzeć na te ,, starania ''. Chciałbym powiedzieć o tym coś dobrego, ale nie mogę nic w głowie znaleźć. Dobrą wiadomością może być to, że nie będzie następnego sezonu. Jak już na siłe szukać czegoś dobrego. Proponuje omijać to anime zwłaszcza jeżeli się jest fanem ,, Isekai '', a sama seria powinna popełnić ,, seppuku ''. Anime bardzo mnie zawiodło. Tyle zmojej strony. -----

0 0

Hmmm... Spodziewałem się czegoś więcej :/ ale aż takie złe nie jest .

1 0

Słabiutkie anime. Zazwyczaj się staram rozpisać o postaciach ale tu nie ma nic szczególnego, główny bohater jest do bólu typowy i po za siłą którą ma nie wiadomo skąd, myśleniem trudzi się tylko wtedy gdy jest to wymagane fabularnie. A najgorsze było to, że był pokazywany jaki to jest super/cool itd. wtedy kiedy inni bohaterowie nie dawali rady, na początku strasznie wkurzał. Taki Kirito, ale głupi. Ogólnie lepiej by było jakby Rin wypchnęła Taichi'ego, jakimś cudem, z tego kręgu w pierwszym odcinku i o niej było to anime, bo dziewczyna była postacią znacznie lepszą. Tworzyła pomysłową magie i posiadała mózg, te jej łączenia magii i odwzorowywanie wiedzy ze swojego świata spokojnie by uciągło serie, a może i nawet lepiej by było. I sam autor to zauważył, że Rin znacznie wypycha Taichiego... to trzeba ją było ograniczyć i pojawiała się coraz mniej. Myura, myślałem, że będzie badass-girl ale skończyła jako przydupas Rin. Remia, prosta osobowość, waleczna, mądra, potężna... jakiś konkret osobowości? Raczej nie. Inne postaciei to już wycinanie ze wzorów, ciekawe dizajny ale zbudowane osobowość to nie wiele się natrudzono. Może dwie, trzy postacie były ciekawsze, jak ta zabójczyni czy czarna sadystka-masochistka. Kreska ładna, muzyka świetna, opening i ending były niezłe. Humor? Ani razu nie odczułem żadnego żartu. Nie lubię pisać o akcjach, bo według mnie za dużo to wtedy zdradza ale, są słabe... główny bohater walnie raz i wszyscy zaskoczeni, że mu tak idzie, dwa razy zrobiło się ciekawiej, najpierw jak głównego bohatera prawie pokonali, a potem jak wyszło to zombie. Ale zamiast zrobić coś ciekawego i dać akcje, że Rin i ta ruda, Myura, zostają porwane o główny bohater uczy się pokory to dostaje koda i ratuje wszystkich. Koniec też trochę lepszy ale znowu główny bohater ma koda i rozwala wszystko. Brak emocji przy tych walkach, główny bohater się nawet nie stara zbytnio, dlatego później autor wciskał cały czas gadkę "staram się". Dobrze, że jednak postacie giną i nie wszyscy żyją długo i szczęśliwie a złym się przebacza bo przeprosili ale szkoda, że te z potencjałem na ciekawszą osobowość. Jak zbuntowany młodszy brat czy zabójczyni.Schematyczne postacie, które pasowałby raczej jako trzecioplanowe, fabuła słaba biorąca wszystko co już było i robi to w najtańszy sposób jaki się da. Dobrze, że przynajmniej ten Harem nie jest taki typowy i wszystkie nie chcą za niego wyjść. Jest więcej isekaiów które można by obejrzeć, ten wyróżnia się tylko tym, że przyjaciele z dzieciństwa lądują w innym świecie. Seria byłaby uznana za słabą nawet gdyby tyle isekaiów nie wychodziło. Skończy się raczej na reklamie novelki. Nawet jak ktoś nie oglądał isekaia to nie polecam. 4/10

1 0

Oczekiwałem czegoś znacznie lepszego. Absolutnie, totalna średniawka i w sumie jedno z mniej interesujących produkcji tego lata. Szczerze mówiąc nie czułbym straty gdybym w ogóle tego nie zaczął oglądać. Fabuła? Średnia. Walki? Mało dynamiczne i słabe. Postacie? Nic wyróżniającego się. Momentami można zobaczyć jakieś MEGA delikatne fragmenciki romansiku, ale są tak krótkie i kiepskie że szkoda gadać. Ogólnie oglądalem to tylko dlatego że zacząłem i szkoda było tego nie skończyć. Oby 2 sezon jeśli w ogóle powstanie był lepszy. 6/10

0 0

Ja chce tak "cheatować"... Ale irl.

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?