Kamisama no Inai Nichiyoubi

W niedzielę Bóg opuścił świat. W wyniku tego nikt nie może ani umrzeć, ani się urodzić. Mała dziewczynka, Ai, jest opiekunką-grobów wioski w której mieszka. Udało jej się przygotować 47 grobów – po jednym dla każdego mieszkańca w razie ich ewentualnej śmierci. Pewnego dnia przybywa tam chłopak, który przedstawia się jako "Hampnie Hambart, 'Pożerająca Ludzi Zabawka'", co przypadkowo pokrywa się z imieniem, jakie przekazała Ai matka mówiąc, iż tak nazywa się ojciec dziewczyny. Nieznajomy bez żadnego powodu morduje wszystkich mieszkańców wioski… Co to wszystko ma znaczyć?

 

Czas: 
Miejsce: 
Pierwowzór: 
Rok wydania: 
2013
Czas trwania: 
12x24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (26)

Dowiedziałem się, że anime jest tylko reklamą powieści. Więc tam pewnie wszystko zostało rozwinięte i dopracowane. To uzasadnia dlaczego wszystko tu jest takie zawiłe. Gdy czytałem jakieś wyjaśnienia na stronie to odkrywałem wiele rzeczy, na które wcześniej nie wpadłem, jest ono jeszcze bardziej skomplikowane niż myślałem. Jest 9 tomów powieści, a anime obejmuje 5. Szkoda, bo z tych 4 pozostałych tomów mogliby zrobić 2 sezon. Pomimo tego uważam, że anime jest świetne samo w sobie, nawet myślałem, że kończy się tak jak powieść. Niestety powieści nie da się odszukać, czy kupić  nawet w języku angielskim. Manga jest dostępna po polsku na stronie, nie trzeba specjalnie szukać, ale obejmuje tylko 1 tom powieści. Ostatni z 4 tomów mangi opowiada krótko o ważnych wątkach z przeszłości bohaterów, o których było tylko wspomniane w anime - polecam sobie ogarnąć. Jakby ktoś był ciekaw jak kończy się powieść to udało mi się znaleźć coś takiego - Ai umiera i kontynuuje życie jako martwa, zakochuje się w Alice, a on zostaje bogiem Nie jest to na pewno to na co osobiście liczyłem. Poza tym brzmi jak jakieś brednie, ale nic lepszego nie znalazłem. Ten komentarz napisałem jakby komuś spodobało się anime i chciał się trochę zapoznać co i jak z tą historią, to tu ma te podstawowe informacje :)

Wielkie zaskoczenie. Szukałem tylko jakiegoś anime z zombie i trafiłem na to arcydzieło. Na początku powiem, że kreska jak i animacje są bez zastrzeżeń. Muzyka jest idealnie dopasowana do sytuacji, a ending jest niezwykle magiczny, aż mam wrażenie, że gdzieś go wcześniej słyszałem, poza tym pomaga on zrozumieć co między innymi anime ma nam przekazać. Postacie są oryginalne i ciekawe, każdy był wyjątkowy, nie było też nikogo, kto by mnie irytował. Nie sposób się przy tej serii nudzić, uważam jednak, że przydałoby się kilka odcinków więcej, bo naprawdę dużo się działo. Zmieścili to w 12 odcinkach, widocznie jest ku temu jakiś powód, bo nie widuję anime, które mają ich na przykład 15. Zastanawiałem się, czy dodać to anime do ulubionych, bo nie poruszyło mnie w tak mocny sposób jak zrobiły to serie, które się tam znajdują. Nie odczuwam aż takiej silnej nostalgii. Lecz jest to pewnie spowodowane tym, że po obejrzeniu dużej liczby serii mam większe wymagania, i tym, że zacząłem je oglądać przed urlopem, robiłem od niego przerwy po dzień/dwa z powodu m.in. braku czasu, a dokończyłem je już podczas urlopu, w obcym mieszkaniu. Najprawdopodobniej nie wkręciłem się w nie tak jak powinienem. Dlatego polecam obejrzeć tą serię w spokoju, bez natłoku spraw na głowie, najlepiej nie rozciągając jej po jednym odcinku dziennie. Jest to seria, której trzeba poświęcić sporo uwagi, bo jest bardzo skomplikowana i dzieje się dużo, w małej ilości odcinków. Spodziewam się, że gdybym poświęcił jej tyle uwagi na ile zasługuje, to trafiłaby może nawet do mojego TOP 1. Żałuję, że tego nie zrobiłem. Myślę tak, bo jest to anime wykonane idealnie, a tyle ile historii opowiada i ile ważnych myśli/wartości ma do przekazania, nie znalazłem jeszcze w żadnym anime, i wątpię, że znajdę. Dlatego właśnie daję je do ulubionych, bo wiem, że na to zasługuje. Ci, którzy oceniają je słabo, to ludzie, którzy nie poświęcili mu wystarczająco uwagi i nie wkręcili się w tę historię, a właściwie to kilka historii lub nie zrozumieli przekazu. Chociażby pięknie ukazuje to czego ludzie oczekują od Boga, i jak wyglądałby świat, gdyby spełniał on ludzkie życzenia w taki sposób w jaki sobie to wyobrażają, bez spojrzenia ze wszystkich stron na konsekwencje. Zabawny zbieg okoliczności, bo właśnie chciałem, żeby podczas urlopu jedna z książek/serii zaczarowała mnie. I zrobiło to właśnie anime o spełnianiu życzeń. Bezapelacyjne 10/10 na pewno nie zapomnę go do końca swojego życia. Brakowało mi tylko rozwinięcia relacji między Dee a Alice'm. I szkoda, że ojciec Ai zginął tak szybko, zanim można było się z nim zżyć. Nieco się rozpisałem. Pozdrawiam każdego, kto zdecydował się na przeczytanie mojego komentarza :)

0 0

bardzo dobre anime na luźniejsze wieczory. Ja daje 9/10 może dałabym 10/10 gdyby nie to, że ojciec Ai umarł tak szybko

1 0

Świetne naprawdę prezia naprawdę warto obżęć :-) :-O :-D

1 0

Super anime 10/10 polecam! Strasznie wciągające no i postacie bardzo fajne =3=

Nie wszystkie wątki są dokończone pare odcinków by się przydało nie zaszkodziło by to

cudne aż się prosi o więcej mega! i poryczałam się oczywiście

1 0

cuuudoooo!! 10/10 <3

Oglądając ostatni epizod, zadacie sobie na 100% pytanie: jak to się stało? Ale o so chozi? Answer... Ai wypowiedziała swoje życzenie, a Bóg je spełnił- stąd taki nieoczekiwany koniec. Skąd Bóg wiedział skoro dawno już go nie było? Ano... to zagadka, która przebija wszystkie pozostałe zagadki. ,

0 0
@katheerina

Ale czy to by oznaczało, że powstał on jako chodzący umarły ? czy może jednak dostał on drugie życie od boga ? To jest straszna zagadka :/ ehhh chyba dlatego ta anima tak strasznie mi się podobała :D

Zaje**ste anime szkoda tylko że na tym się zakończyło 10/10. Kreska piękna, super wątki, wątki nie są przedłużane po prostu piękne.

Piękne i cudowne :')

0 0

Fajne

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?