Kyokou Suiri

Anime: Kyokou Suiri: Gdy Kotoko była jeszcze zwykłą dziewczyną, została uprowadzona przez youkai. Stwory owe uczyniły ją potężnym medium między światem duchowym oraz ludzkim, jednak musiała za tę moc słono zapłacić – straciła oko oraz nogę. Teraz, kilka lat później, pełni pieczę nad niebezpiecznymi potworami, jednocześnie podkochując się w młodym mężczyźnie imieniem Kurou, który również jest wyjątkowy – incydent z youkai zapewnił mu moce leczące. Ku jego zaskoczeniu, Kotoko prosi go o połączenie sił w walce z renegatami youkai…

Zwiastun:

Miejsce: 
Inne: 
Pierwowzór: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2020
Czas trwania: 
12×24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (8)

0 0

O tak, bardzo podobało mi się to anime i liczę na drugi sezon :3 9/10

0 0

Całkiem ciekawe tylko gdyby trochę powiększyli fabułe byłoby idealnie

0 0

Dobrze, że poczekałem aż będą wszystkie odcinki, napięcie sprawiało, że oglądałem kilka odcinków na raz. Sądziłem, że będą tą niepowiązane ze sobą historie i na początku tak było, aż do wątku ze stalową damą, wtedy to anime mi się bardziej spodobało. Fakt faktem, nie raz wracałem bo nie wrabiałem z pojmowaniem tłumaczeń, choć to daleko mu inteligencją do poziomu "Spice and Wolf", czasem tok rozumowania wydawał mi się raczej naiwny a skoro Iwanaga tak mówi to musi tak być... to mimo to, bardzo podobał mi się ten pojedynek na lepsze kłamstwo. Twórcy nie próbowali przedstawiać na siłę świata, raz omówiony staje się tłem dla historii. Z czasem dowiadujemy się nowych rzeczy o jego właściwościach. Postacie to bardzo dobra część tego anime, zaczynając od Kurou który nie jest kolejnym protagonistą, srającym w portki na byle co, choć na początku nawet sprawiał takie wrażenie (choć może to efekt przyzwyczajenia). Jego charakter, przeszłość mi bardzo spasowały. Paradoksalnie postać Saki, która od początku byłą kreowana na cool-dziewczynę o stylu chłopczycy-policjantki była najbardziej strachliwą i wylewną w swoich uczuciach postacią. Bardzo polubiłem tych dwóch bohaterów. Na koniec zostawiłem główną bohaterkę, jest osobą o bogatej osobowości i mimo tego jak potrafi zachować się skrajnie różnie to jest ona spójna i mimo swej wylewności wydaje mi się najbardziej tajemniczą postacią. Postać inteligentna, poważna a w związku dziecinna i nie za bardzo potrafiącą zadbać o siebie... Romans jakoś nie szczególnie mnie zaintrygował. Inni bohaterowie nie próbują być nie wiadomo jakimi dziwadłami byleby tylko zainteresować (nie licząc Youkai). Sam główny wątek śledziłem bardzo uważnie. Relacje między postaciami są zrobione bardzo dobrze. Na szczęście nie jest to kolejna seria gdzie nic się nie kończy. Wątek stalowej damy się zakończył, aczkolwiek sprawczyni zamieszania wciąż coś planuje. Ale mimo, że anime oglądało się dobrze, wątpię w sezon 2. Animacja jest na wysokim poziomie, szczególnie projekty postaci są świetne. Muzyka tła była świetna, opening się toczył się moim zdaniem dość miernie, ending za to mi się podobał. Ostatecznie zostawiam 7/10, fajna seria, lepiej obejrzeć w całości.

0 0

dla mnie spoko anime :) nie straciłem czas :) jeśli będzie kiedyś drugi sezon również obejrzę :)

0 0

Fajne anime :D

0 0

Nie było takie złe a i wykorzystanie Youkai jako pomoc w dochodzeniach nie był takim złym pomysłem może nie do końca wykorzystanym ale całkiem fajnym :P Jedyne nad czym ubolewam to poświecenie 6/7 odc Stalowej Damie Nanase dla mnie było to niczym innym jak " ZAPCHAJ DZIURĘ " bo brakło pomysłu ;/ Nie mniej jednak liczę na 2 sezon bo nie wiemy co się stało z Rikką 7/10

0 0

to już koniec? początek zapowiadał się dobrze ale potem masa paplaniny akcji tyle co nic.5/10

0 0
@paczek

to nie wydaje mi się skończoną serią, wygląda tak jakby odcinki miały być nadal emitowane, plus nawet nie odniosłam wrażenia jakby te anime się zakończyło

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?