No Guns Life

Juzo Inui stracił wspomnienia. Nie wie też kto zastąpił jego głowę ogromnym pistoletem. Rozpoczyna tułaczkę po mrocznych ulicach miasta pod pseudonimem Resolver.

Zwiastun:

Czas: 
Miejsce: 
Pierwowzór: 
Postaci: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2019
Czas trwania: 
12×24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (4)

0 0

7/10 ----- Z początku produkcja budziła we mnie ogromną ciekawość. Sam pomysł, aby dać rewolwer zamiast normalnej głowy był godny podziwu. No właśnie i na tym etapie ten podziw szybko się kończy. Zniknął tak szybko jak się zaczął. Wizualnie mi się podoba. Choć nie powinienem się dziwić. W końcu ,, Madhouse ''. To wiele tłumaczy. Idąc dalej. Winszuje za fajne wstawki humorystyczne, które świetnie rozwiewały na chwile tą mroczną aure w anime. Anime nie było i nie jest pierwszym tematem rozmów. Wiele osób inaczej sobie to wyobrażało, dla innych czegoś brakowało, ale znaleźli się też tacy którym klimat a także postacie przypadło do gustu iwiążą dalszą przyszłość z tą serią. Anime skończyło jako taki średniak, a miało potencjał na coś większego. Może to czego się sporo osób spodziewało w tym i ja zobaczy dopiero w drugim sezonie, kóry zaplanowany jest na kwiecień 2020r. Trzymam kciuki, aby tak było i mógł walnąć mocną ,, 8 '' za drugi sezon. -----

0 0

Ni to dobre, ni to złe taki średniak bym powiedział. 7/10 to raczej sprawiedliwa ocena zwłaszcza, że jedynie co najbardziej mi się podobało to kreska. :P

0 0

Udało się dotrwać do końca mimo fajnego początku potem jakoś euforia przygasła... 7/10

0 0

"No Guns Life" mnie bardzo zainteresował, szczególnie swoją reklamą, bohater pistoletogłowy wydawał mi się dziwnym pomysłem ale nie głupim no i mroczny świat, taki klimacik cyberpunka w latach 60-tych. Jednak gdy seria się zaczęła miałem pewne zgrzyty, głównego bohatera nie zbyt polubiłem, pewnie za twarz. Jego osobowość jest dość typowa, kopci jak czołg, poważny (choć z kobietami ma problem jak prawiczek), twardziel do sprzątania po innych. Gorzej było z drugim bohaterem, Tetsuro, którego działania i osobowość mnie na początku irytowały. Trzecią postać, Mary, za to polubiłem od razu. Poboczni bohaterowie dostali za mało czasu, Olivier, Pepper czy Cronen mnie zaintrygowali i wyczekiwałem aż znowu się pojawią (aczkolwiek dobrze, że nie wciskano ich bez przerwy). W tym anime szczególnie klimat jest fajny, tak bogate uniwersum, bardzo prosi się o większą ilość odcinków przedstawiających świat jak i jego sekrety w związku z Tetsuro, przeszłością Juzo, co się wydarzyło... Ending fajny, opening nie był zły, ale nie pasował mi pod względem klimatu, muzyka tła standardowa, kreska ładna ale trochę zbyt "lśniąca". Szkoda, że przecięli sezon na pół. Ale jestem optymistycznie nastawiony na dalszą część, trochę jak z "Jormungand" który miał dla mnie na starcie bolączki a drugi sezon oglądało mi się dobrze. Dam 6/10 ale liczę, że dalej będzie znacznie lepiej, bo widzę, że po 12 odcinku się rozkręciło i mam niedosyt.

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?