No Guns Life 2

Drugi sezon No Guns Life.

Zwiastun:

Czas: 
Miejsce: 
Pierwowzór: 
Postaci: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2020
Czas trwania: 
12×24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (3)

0 0

Całkiem udany sezon, o wiele lepszy niż pierwsza część. Nie ma wiele do pisania na jego temat, po prostu warto obejrzeć. Dla mnie za ten sezon jest 8/10

0 0

No i koniec drugiego sezonu, pierwszy sezon mnie zainteresował ale prowadził się przeciętnie, dałem mu 6/10, ale drugi sezon poprawił się ze wszystkim w czym miałem problem. Poprawę już widać po znacznie lepszym openingu i endingu, a często jest tak, że te muzyki numer 2 są gorszę. Mógłbym ich słuchać i słuchać! Ale wciąż nie jest idealnie, ale poprawa względem pierwszego jest znacząca. W przeciwieństwie do pierwszego sezonu Juzo i Tetsuro polubiłem, nie miałem z nimi tego problemu co w sezonie 1. Nie irytowali mnie, Juzo nie wystukiwał co chwila ze swoim wstydem. Jeśli też kogoś irytowało ich zachowanie i logika, to tu jest lepiej, robione z wyczuciem. Mary wciąż się dobrze oglądało. Więcej tym razem było Pepper i wszystko było naprawdę ciekawe i wciągające, nawet momenty przegadane które nie raz w takich seriach potrafią nużyć, tu sprawdzają się bardzo dobrze. Klimat nie ustępuję pierwszemu sezonowi choć autor więcej skupił się na historii niż jak kulturze. To uniwersum aż się prosi o więcej! Gorzej sobie seria radzi z historiami pobocznymi, tak też, wątek o typie z rentgenowskim wzrokiem w ogóle mi się nie podobał, choć dobrze, że połączono to z lepszą historią. Muzyka tym razem lepiej oddawała sytuacje, sam nie wiem, w końcu nie różni się od pierwszego sezonu. Widać, że lepsza historia i lepiej muzyka działa. Kreska nie wiele się różni od sezonu 1, choć CGI w 11 odcinku było dość rozczarowujące, szczególnie przez to, że w endingu wygląda naprawdę dobrze. Bardzo mnie ciekawi dalsza część historii, i jeśli jej nie dostanę, to pewnie poszukam mangi. A niestety, jak ktoś stwierdził, 20 lat temu, gdy była moda na takie serie, pewnie by była na pierwszym miejscu. Chyba się Madhouse się trochę pospieszył, ale może seria jeszcze zyska fanów. Z tą serią mam podobnie jak z "Jormungand", co nawet przewidziałem, drugi sezon podoba mi się znacznie bardziej od pierwszego. Dam 8/10. Sądzę, że to uczciwa ocena, choć mniemam, że dalsza część jest jeszcze lepsza. Nie odczuwam niedosytu ale chęć poznania dalszej historii. Widać, że autor pierwowzoru się rozkręcił i nabrał umiejętności. Warto przeboleć pierwszy sezon jak lubi się takie klimaty, bo potem jest coraz lepiej.

1 0

Pół roku czekania, ale... Czuję, że było warto! <3

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?