Rekrutacja: KOREKTOR lub TŁUMACZ! Chcesz być z nami Chcesz tworzyć fajne napisy do anime? Pisz do nas!

Ryuugajou Nanana no Maizoukin

Historia skupia się wokół skarbu Nanany (ducha pięknej dziewczyny). Pewien chłopiec o imieniu Jugo zostaje zmuszony przez swojego rodzica do podjęcia nauki w liceum znajdującym się na sztucznej wyspie. Jugo, nie mając za wiele pieniędzy w kieszeni, postanawia wynająć niedrogie mieszkanie. Niespodzianką okazuje się fakt, że mieszkanie nawiedza Nanana…Niebawem, nasz bohater dołącza do klubu poszukiwaczy Zbioru Nanany, czyli skarbu posiadającego tajemnicze moce.

Miejsce: 
Pierwowzór: 
Rok wydania: 
2014
Czas trwania: 
11x24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

0 0

Anime ma fajny koncept, dobry pomysł ale niewykorzystany... Świat jest wymyślony świetnie, rozbudowany o ma solidne podstawy. Podoba mi się też, że postacie w większości przypadków są naprawdę dobrze rozpisane, z miejscem w fabule. Niestety, jest to kolejna anime z kategorii KUP MANGĘ, więc seria się urywa w najlepszym momencie pozostawiając tonę pytań a dając tylko ogólny zarys z wielkim zachęceniem na końcu. Fabułą mi się podobała, był może jeden odcinek, który był słabo zrobiony i wydawało się, że anime zacznie się rozciągać i walić niepotrzebnymi filerami z fanserwisem. Na szczęście był to tylko jeden taki odcinek. Wkurzało mnie tylko to, że ponownie postacie sobie wybaczają, w pewnym momencie główny bohater zostaje zdradzony przez przewodniczącego klubu, jednak po dwóch zdaniach nagle się godzą. Wydaje mi się, że podobna sytuacja będzie z głównym złym z końca anime. Choć główny bohater jest dość śmiały w stosunku do dziewczyn, to jeśli chodzi o romans(e) to wypadło to bardzo mizernie. Wątek poszukiwania skarbów jest zrobiony fajnie, zagadki są dość trudne i szkoda, że nie ma czasu jako widz, się nad nimi zastanowić. Jeśli chodzi o postacie to jest dobrze, główny bohater daje radę, jest ciekawy i tajemniczy, dobrze prowadzi serie. Tytułowa Nanana mnie nie oczarowała. Za to bardzo polubiłem Tensai, która wraz z MC tworzyła świetny duet, normalnie chciałem by tylko we dwójkę ciągli te serie bez tego klubu poszukiwaczy. Poradziliby sobie i mieliby więcej czasu. Jest też dużo innych postaci, które dość sprawnie się odnajdują w fabule serii i mają swoją rolę. Z jednym wyjątkiem, Hoshino, który nic w serii nie robi po za udawaniem dziewczyny i okazjonalnymi pozami. Były też postaciek, które nie dsostały czasu a które zapowiadały się ciekawie, jak choćby Kurosu, która wydawać by się mogło sporo namiesza... ale nie w tym sezonie. Ale jak na taki wachlarz postaci to i tak dobrze. Po za zaskoczeniami z początku, anime staje się po pewnym czasie mało zaskakujące, a urwanie serii i brak kontynuacji tylko obniża pozytywy tej serii. Kreska jest świetna, muzyka może być, dam anime 6/10, jakby było dłuższe i rozwinęłoby co należy może byłaby wyższa ocena ale tak jest znowu REKLAMA MANGI.

0 0

6 lat i nie ma kontynuacji czyli nie bedzie , anime no nie zachwyciło fabułą choć ta tajemniczość kto ja zabił to mnie zainteresowało , średniak , choc nieco lepsze anime które miały dalsze sezony i dopiero np. w 3 sezonie miały zakończenie a poprzednie sezony totalne dno , to tutaj by mogłi to zakończyć , bo anime miało delikaktna iskierke że można z tego anime zrobic interesujacą fabułe . Jednak nie będzię , miałem ochote sobie to odpuścić , ale nie lubie porzucać co zaczołem więc obejrzalem dokońca . 7/10

0 0

Wszystko fajnie, tylko o co chodziło z tą końcówką po endingu? Jak dla mnie to ma potencjał. Domyślam się, że pewnie po tylu latach już nie zrobią kontynuacji, a szkoda, bo anime jest takie nie dokończone. Ogólnie polecam jako coś lekkiego, ale posiadającego jakąś akcję i tajemnicę, a nie tylko takie codzienne życie. ~(=^‥^)/

0 0

Wg mnie trochę niedorobione 7/10

Bardzo ciekawe anime. Powinno być zdecydowanie więcej serii z morderczymi zagadkami, chociaż lepiej by było gdyby były troszku poważniejsze ;)

0 0

Nanana x Juugo kolejny słodki ship do kolekcji <3

Pamiętam jak wychodziło, przeczytawszy wtedy opis stwierdziłem, że sobie to odpuszczę i dobrze zrobiłem, bo seria była dla mnie stratą czasu. Początek opowiada o tym, jak główny bohater Yama Juugo przeprowadza się na pewną sztucznie stworzoną wyspę, by zacząć tam nowe życie w tanim pokoju z duchem dziewczyny tam zamordowanej... O dziwo (jak to zwykle w komediowym anime bywa) duch jest przyjaźnie nastawiony i nawet jej się podoba ta sytuacja, bo może oglądać telewizję, grać na kompie i jeść pudding kupowany jej przez Juugo, ile dusza zapragnie. Owym duchem jest tytułowa Nanana, która gdy jeszcze była żywa wraz z szóstką innych uczniów, kilkanaście lat temu sfinansowali od zera budowę wyspy, na której dzieje akcja, a zrobili to sprzedając artefakty, które hobbistycznie zbierali z różnorakich ruin. Główny bohater obiecuje dziewczynie, że znajdzie jej mordercę i tak oto mamy główną os fabuły.... A przynajmniej tak chciałbym napisać, bo rzeczywistość jest zupełnie inna (Niestety żyjemy w świecie 3D, w którym zawsze coś się spitoli, uświadomcie to sobie!). Główna oś fabularna zostaje rzucona w kąt i pokrywa się pajęczynami, bo uwaga zostaje głównie skupiona na poszukiwaniu artefaktów ze Zbioru Nanana. Pojawia się kilkanaście postaci, z którymi nie mamy możliwości zapoznać się całkowicie. Na niektórych akcja skupia się bardziej, a niektórych mniej, ale ZAWSZE nie poznamy postaci do końca, a przynajmniej ich powodów. O głównym bohaterze dowiadujemy się, że nie godził na idealogię ojca i opuścił rodzinne domostwo, by mimo wszystko dalej żyć na jego rachunek. Przez pierwszy moment mamy wrażenie, że Yama-kun to zwykły dorastający chłopak, który niezwykle lubi kobiece wypukłości, nawet jest gotów w imię dotknięcia bimbałków dać sobie złamać rękę. Na szczęście okazuje się, że chłopakowi nie tylko to w głowie i wychodzi nawet na sensownego głównego bohatera, choć są totalnie z kosmosu akcje, których za nic nie możemy zrozumieć. Mamy jeszcze lolitkę Tensai Ikkyuu, która obwołuje siebie najbłyskotliwszym detektywem świata i rozwiązuje wszelkie zagadki ot tak. Oprócz tego co napisałem, to niewiemy o niej w sumie nic. Nasza małą pani detektyw ma asysytenta, chłopaka przebranego za pokojówkę, który NIC NIE WNOSI DO I TAK JUŻ SZCZĄTKOWEJ FABUŁY i jakby go zabrakło, to płakałyby tylko i wyłącznie fanki trapów o specyficznym guście. Mamy jeszcze przewodniczącego klubu poszukiwaczy przygód, który nagle staje się psychopatycznym chłopaczkiem o kolosalnej nadwyżce ego pragnącego przejąć władzę nad światem, by w niedługim czasie później wrócić do normy. Mamy przyjaciółkę z dzieciństwa głównego bohatera, która zdecydowanie zasługiwała na więcej antenowego. Mamy jeszcze tak zwanego czarnego charaktera, który spuściwszy łomot naszym bohaterom w finalnym odcinku, zostaje nagle przekonany, by dał im spokój... Tak jak opisuję, tak to się miało w anime. Nudne, bez wyrazu, kompletna strata czasu. Strona muzyczna tego anime też nie była najwyższych lotów. Opening i ending były tak nudne, że od razu się je przewijało. Muzyka, która przewijała się podczas wydarzeń w anime, czy to podniosłych, czy to komediowych, była niewidzialna i niesłyszalna. Człowiek się w ogóle zastanawiał po skończeniu odcinka, czy tam nawet dwóch czy trzech, czy w ogóle ona była. Oprawa graficzna to jest chyba jedyna rzecz, która się twórcom udała, bo była ładna, schludna, tła były ładnie przerobione do anime. Co prawda był zauważalny spadek, jak działy się jakieś podniosłe momenty, ale można było je już wybaczyć. Podsumowanie Ryuugajou Nanana no Maizoukin. Jak już stwierdziłem na początku, była to strata czasu. Wraz z oglądaniem kolejnych odcinków narastała we mnie frustracja, że tak fajny pomysł został, tak zmarnowany. Żaden z ważniejszych wątków w anime nie został zakończony, zostało jeszcze wiele do wytłumaczenia, a anime tak po prostu się urwało. Po prostu ot tak. Postacie też się w żaden sposób nie rozwinęły, niektórym odmówiono dłuższego czasu antenowego, a niektóre nawet nie pokazały, że warto było im dać ten czas antenowy. Kiepska reklama Light Novel. Mimo to anime oglądało się zadziwiająco wartko i dlatego też podniosłem jego ocenę o 1. Ostatecznie dałem anime 5/10, bo na więcej nie zasługuje.

5 0
@Kazen Tasogare

Tak P.S Kurwa KRUTKO ZWIĘŹLE I NA TEMAT to ma być komentarz lub krutka opinia a nie recenzja na kartke a4.

0 0

dotrwałem do 3 odcinka, ta detektyw strasznie mnie irytowała,sama Nana zresztą też

Bez sensu zakończenie, jakaś kontynuacja ??

Dobre anime ale nie lubię serii z niedokończonymi wątkami :P Brakuje mi takiego jasnego zakończenia.

E-NEKO.PL • Sklep Otaku E-NEKO.PL

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?