Utawarerumono: Itsuwari no Kamen

Kiedy odzyskałem przytomność, zorientowałem się, że stoję na środku rozległej, nieznanej mi śnieżnej polany. Nie wiedziałem jak się tam znalazłem. Co więcej, niczego nie mogłem sobie przypomnieć, nawet własnego imienia. Stałem tak, oszołomiony absurdem tej sytuacji. Po chwili zaś, jak gdyby po to, by jeszcze bardziej mnie pognębić, pojawił się przede mną gigantyczny, przypominający owada potwór, próbujący mnie pożreć. Rzuciłem się do desperackiej ucieczki, jednak szybko zapędził mnie w kozi róg. Prawie porzuciłem nadzieję, kiedy nagle pojawiła się ona, dziewczyna o imieniu Kuon. To właśnie ta piękność, którą zdobiły zwierzęce uszy i ogon, ocaliła tego dnia moje życie.

Powiązane serie: https://anime-odcinki.pl/szukaj/Utawarerumono

Inne: 
Pierwowzór: 
Postaci: 
Rok wydania: 
2015
Czas trwania: 
25×24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

0 0

Można prosić o reuploud tej serii bo nie da się jej nigdzie obejrzeć do końca?

0 0

7/10 to i tak max ,opis poniżej jak najbardziej odnosi się co do całości serii

0 0

Pozwolę sobie w prosty sposób zrecenzować tą serię jako że ocen jest tak mało, a komentarza... żadnego? Szczerze? Nie mam pojęcia co sądzić o Utawarerumono. Trafiłem tu, ponieważ lubię oglądać anime z gatunku "Harem", nie będę ukrywał tego, jednak czy ten tag tu pasuje? Wątpię, lecz dlaczego? Zacznijmy od samej fabuły... do połowy serii nie ma jej w ogóle tak naprawdę. Zaczyna się od tego, że nasz główny bohater się budzi absolutnie bez pamięci, nie pamięta kim jest, co robi w danym miejscu, absolutnie nic. Zostaje uratowany przez kobietę która staje się jego pierwszą towarzyszką. I jak to wszystko dalej się toczy? No bohater jest pozytywną postacią, szybko potrafi sobie zjednać ludzi, i tak będąc w podróży jego paczka się powiększa do kilku przyjaciółek i przyjaciół. Do bodajże 14 odcinka gdzie zaczyna się w końcu coś dziać i pojawia się walka, tak jak wspominałem nie ma absolutnie żadnej fabuły. Każdy odcinek prezentuje po prostu dzień życia naszych postaci i jakieś tam poczynania które praktycznie nie mają ze sobą nic wspólnego. Cała akcja jest długa i szczerze mówiąc nudna, historia się dłuży, ja przy 8 odcinku już naprawdę byłem bardzo znudzony, jednak nigdy nie zostawiam napoczętej serii nie ważne jak byłaby zła i postanowiłem dokończyć. No więc znowu wspomnę o tym 14 odcinku czy którymś tam i walce.... tak moi drodzy, od tego momentu zaczyna nam się FABUŁA, w końcu jedno zaczyna mieć z drugim wspólne i dynamika wraz z akcją bardzo mocno nabierają tempa. Dopiero od tego momentu MOIM zdaniem ogląda się to anime naprawdę nie najgorzej. Trochę męczące są dziury które są na początku lub końcu odcinka, nagle akcja przeskakuje i dzieje się coś innego i tak naprawdę nie do końca wiadomo co się stało. No więc....czy to jest harem? Nie nazwałbym tego w ten sposób, szczerze mówiąc bardzo wątpie że można tak to określić. Okej, przy naszym głównym bohaterze pojawia się kilka kobiet, i trzech bodajże facetów którzy regularnie się trzymają i tworzą ekipę, jednak może dwie z tych kobiet przejawiają jakieś zainteresowanie i ogólnie zauroczenie bohaterem, a czy główna bohaterka również byłaby trzecią? Nie pokazuje tego moim zdaniem i nie patrzy na niego inaczej niż na przyjaciela czy też "podopiecznego". Jeśli łączycie Harem z tym że może wystąpić jakiś wątek romantyczny to zapomnijcie. Opiszę może głównego bohatera bo jednak to często sprawia że warto obejrzeć daną serię. No więc gość jest...dziwny. Z jednej strony jest inteligentny i potrafi czasami coś zrobić. Z drugiej strony jest leniwą ofermą której się nic nie chce i ogólnie momentami jest jak ofiara losu. Większość rzeczy w jego życia dzieje się "fartem" przez co jest coraz lepiej postrzegany wśród społeczności na co często nie zasługuje. Jest absolutnie przeciętny, nie jest ani silny ani słaby, nie wyróżnia go nic. Jeśli chodzi o relacje z kobietami - nie jest tym irytującym rodzajem postaci co to boi się nawet spojrzeć na kobietę, odezwanie wywołuje palpitację serca itd. Gość potrafi z nimi rozmawiać, i te relacje są ok. Jednak jak przychodzi do momentów powiedzmy "bliskości" czyli jakichś zalotów czy coś, to zamienia się w barana który nie ma pojęcia o co chodzi, albo sprawia wrażenie jakby go to... odrażało? Irytujące jak cholera, no ale cóż, no myślę że taki zarys postaci wystarczy. Szału nie ma z nim ani dupy nie urywa. W ostatnim odcinku gość przeżywa totalną metamorfozę wewnętrzną, jednak przejdźmy właśnie do ostatniego punktu czyli CO MNIE NAPRAWDĘ ZIRYTOWAŁO W TEJ SERII Ostatni odcinek :). Naprawdę, to co autorzy odwalili z tym odcinkiem to jest jakieś absolutne nieporozumienie. Rozumiem że na zakończenie serii chcieli dowalić jakimś wyciskaczem łez czy coś, ale zrobili to w tak kiepski sposób, że jedyne co osiągnęli u mnie to szok, zdziwienie i rozmyślanie nad tym DLACZEGO TAK TO ZEPSULIŚCIE. Zaczyna się odcinek i nagle znikąd się okazuje, że przyjaciel naszego bohatera umarł, wyparował przez użycie mocy. Cała paczka czeka na powrót przyjaciół i co? Wraca tylko ten przyjaciel ze swoją siostrą. Mówią że Haku nie żyje. Wszyscy załamkę przeżyli, Kuon to w ogóle aż uciekła stamtąd i wróciła do domu, a co się okazuje? Haku dzięki swoim 2 pięknym blondynom przyjął wizerunek Ukona i zamierza się nim posługiwać, nie mówiąc o tym ABSOLUTNIE NIKOMU. I w taki oto sposób zamierza kontynuować walkę. no po prostu śmiech na sali co tu się stało i czuję się naprawdę rozsierdzony tym odcinkiem, MA SA KRA. Po ostatnim odcinku wręcz każdy powinien być ABSOLUTNIE PEWIEN, ten odcinek wręcz KRZYCZAŁ że będzie kolejna seria. Tak więc jeśli przeczytałeś moje wypociny to dzięki wielkie. Moja pierwsza tak obszerna recenzja która może pomoże innym podjąć decyzję czy warto to w ogóle ruszyć? Ja musiałem na żywca w to wlecieć i.... jaką ocenę mógłbym Wystawić tej serii? Myślę że 7 jest absolutnie wystarczająca, czuję się oszukany tagiem harem i jestem tylko wkurzony przez ten ostatni odcinek, gdyby nie te dwa czynniki to śmiało dałbym 8ke.

E-NEKO.PL • Sklep Otaku E-NEKO.PL

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?

Nie możesz kopiować zawartości tej strony

EMITOWANE

Emitowane