Sakurasou no Pet na Kanojo

Szkolna komedia romantyczna obracająca się wokół drugoklasisty z liceum o imieniu Sorata Kanda, mieszkającego w Sakurasou, akademiku dla problematycznych uczniów prowadzonym przez jego szkołę. Pewnego dnia wprowadza się tam Mashiro Shiina — śliczna dziewczyna, a zarazem świetna artystka uważana za prawdziwego światowca. Bohater postanawia sobie, że będzie chronił Mashiro od dziwaków z Sakurasou – wtedy wychodzi na jaw jej zaskakujący sekret: dziewczyna nie ma zielonego pojęcia jak dbać o siebie! Ciągle się wszędzie gubi, cały czas wydaje się nieobecna myślami, a jej pokój to jeden wielki bajzel. Przyjaciele Soraty z akademika wyznaczają go na “Pana” blondynki. W ten sposób zwyczajny chłopak i genialna dziewczyna zaczynają żyć jako “Pan i jego zwierzątko”.

 

Gatunek: 
Miejsce: 
Pierwowzór: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2012
Czas trwania: 
24x24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (43)

0 0

Wspaniała historia o tym, że życie nie jest kolorowe i dążenie do celu aby go osiągnąć jest naprawdę ciężką walką. Mamy tutaj kilku bohaterów, jednak ten najważniejszy to Sorata. Chłopak który jest tak w połowie bezjajeczny w stosunku do kobiet jeśli chodzi o uczucia :). Chłopak ogarnięty inteligenty i pomimo momentów słabości potrafi ułożyć w głowie plan działania i tego jak rozwiązać problem. Reszta bohaterów jest również bardzo fajna i da się ich lubić, a to ważne. Fabuła jest naprawdę super, z przyjemnością oglądałem każdy odcinek. Aczkolwiek wkurzyłem się jednym... SERIO SORATA !? Miałeś okazję pocałować Mahiro a Ty się obsrałeś i ona dała Ci buziaka w policzek? Tyle odcinków i tak się zawieść? MASAKRA. 10/10, polecam :)

0 0

Nie będę się silić na pisanie długiej i wyczerpującej recenzji skoro większość już to napisała znacznie lepiej i ciekawiej, od siebie dodam, że to było moje PIERWSZE obejrzane anime wraz z Lucky Star. Pierwsze zacząłem oglądać Lucky Star ale gdzieś po połowie uznałem, że warto byłoby obejrzeć coś bardziej ambitniejszego, jeśli mogę użyć takiego słowa, wybór padł na "Sakurasou" wtedy jaki, teraz gdy to piszę wyborem anime sugeruję się opiniami innych jaki recenzjami lub sam próbuję wyszukać odpowiednie anime dla siebię, lecz przy tak dużym wyborze można się troszkę zagubić... Wracając do "Sakurasou" już po pierwszym odcinku wciągnąłem się niesamowicie i od razu je pokochałem, przede wszystkim za humor, postacie oraz wzruszającą historię o przyjaźni i miłości, walki z przeciwnościami losu, jaki walki o własne marzenia... Jako osoba, która od dzieciństwa nie lubiła anime za specyficzny styl graficzny mogę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem, że taka "chińska bajeczka" jak to antyfani anime lubią sobie nazywać potrafi opowiedzieć ciekawą i wciągającą historię.Tym samym żałuję, że dopiero teraz po tylu latach przekonałem się do Japońskich animacji... Z całą stanowczością obejrzę jeszcze nie jedno anime w swoim życiu :*

0 0

Amine 9/10 według mnie. Na szczególne uznanie zasługują tutaj ciekawie poprowadzone wątki i wiele motywów z których najbardziej rozwinięty i mistrzowsko zobrazowany był motyw przemijania. Szanuję za to ponieważ w amine rzadko można zobaczyć tak wydysponowany motyw (a przynajmniej w moim przypadku). Na uznanie też zasługują: motyw walki z przeciwnościami losu, motyw marazmu i inne... Ogółem amine że tak to ujmę; "ciepłe dla serca", ale i ukazujące że życie "nie jest kolorowymi kredkami rysowanie" (ciekawe nawiązanie do tego amine swoją drogą). Jedyne obiekcje jakie mam to słabo rozwinięty wątek romantyczny, miejscami całkowicie odchodził w cień dając innym motywom dojść do głosu, choć nawet trochę nadrabiał miejscami swoją subtelnością. I dla mnie osobiście szkoda że wątek tego programisty był taki szczątkowy... Też zachowanie protagonisty czasami było irytujące lub po prostu bardzo głupie np: miejscowy brak wyrozumiałości względem Mashiro (sr jeśli źle pisze) podczas kiedy w stosunku do niej tej wyrozumiałości trzeba było dużo na każdym kroku.

0 0
@Sylwesterzu

Zapomniałem wspomnieć o kresce która była całkiem piękna. Choć też mam jedną obiekcję względem tego... A mianowicie w pewnych momentach w niewyjaśnionych okolicznościach znikała w moim nosie ;/

0 0

Bardzo miło się ogląda tylko szkoda że nie było szczęśliwego ending'u 2 (główniejszych moim zdaniem )bohaterów takie moje zdanie 7/10

Wymęczona ta seria, dość długo się za nią zabierałem, szczególnie przez ten opis... śmierdziało to haremem, ecchi^2 o podtekstach służącego i dominującego w jednym... Ale stało się inaczej. I choć przez przez całe anime towarzyszyła mi frustracja mieszana ze sztampowy (nie poddam się), to w pewnym momencie seria stała się naprawdę dobra !!! Tak gdzieś od 14 odcinka, można rzec iż jest nawet anime 9/10. I nie licząc ostatniego odcinka który jest pokroju "kup mangę" i z tego co wiem, to wszytko to 2/3 historii. Tak więc co nie poszedło ? Fabułą jest raczej mieszanką wszystkiego, komizm, smutek, dramat... i choć to działa, to w niektórych momentach ten dramat wydaje się strasznie wymuszony, a przez narracje wcześniejszą trochę nie pasuje, podobnie z podejściem bohaterów. Moim zdaniem problem nie leży w historii jako tako, ale w jej narracji. Główny bohater wydał mi się, frustratem który przez całe życie był "kopany" i zawsze podcinano mu skrzydła, tak więc gdy odniósł pierwszą porażkę, miałem wrażenie jakby to była kolejna setna porażka w jego życiu. Tak więc to jak się zbierał, było dla mnie mało realistyczne. Podobnie z jego przyjaciółką. Cała ta moja bolączka rozchodzi się na klimat, klimat smutny na coś takiego by bardziej pasował. Kto pamięta film Rocky Balboa ? A kto pamięta rozmowę z synem ? Tu było podobnie, ale klimat to zabijał. I choć samo przesłanie zasługuje na owacje, to już to, jak bohaterowie sobie z tym radzą, jest dla mnie... zbyt cukierkowe. Nie wiem czy którykolwiek taki moment nie był podsumowany tym, że Mashiro coś tam "Jej się wszystko udaje, to trzeba się z nią porównywać, choćby robiła co innego". Co do bohaterów... to nie są jakoś super nakreśleni. Główny bohater to taki "frustrat" uśredniony między wszystko, czasem pomiatany, oczywiście z wielkim sercem. Mamy więc dwie "szurnięte" genialne laski, bardziej przesadzone "bo nie mniej" w chyba każdym możliwym aspekcie, Jin którego praktycznie przez całą serie nie mogłem zdzierżyć, a taki gość który to zna się na pouczaniu innych co powinni zrobić by było dobrze, a sam jest ustani aby kogoś posłuchać, czy zrobić coś dobrego dla jego przyjaciółki z dzieciństwa. Już samo to że "kocha" ale śpi z pięcioma naraz było dla mnie naprawdę... Dobrze wiedział, że ta go lubi, ale ten miał "swoje własne przemyślenia". naprawdę, nie mogłem zdzierżyć jego "ja ją kocham, śpię z czterema, ale potem będę jej wierny". Ale są też takie osoby jak Aoyama, taka perełka tej serii którą naprawdę polubiłem z czasem, a na pewniej osobie seria powinna się skupić mocniej... I mam tu na myśli pana (początkowo myślałem, że pani) informatyk. Który to, był z tych wszystkich "geniuszy" zrobiony najbardziej "realnie". Nawet jego wątek romantyczny wydał mi się bardziej autentyczny niż "harem Jin'a jako zastępstwo dla...", ale w sumie, nawet 15 minut nie poświęcono w 24 odcinkach na ten związek. Miał swoją przeszłość, nie był też idealny jak dziewczyna od anime, przekonywująca przeszłość i osobowość, choć początkowo mnie wkurzał, ale szybko okazało się, że nie szydzi a raczej obiektywnie stawia fakt, baz złagodzeń. No i wisienka na torcie, czyli główny wątek serii, trójkąt miłosny. Nie powiem, ani przez chwile nie myślałem, że Sorata będzie z kimś innym niż jak Mashiro, choć pod koniec, to ciągle było jednak SorataXAoyama i mimo to, było widać, między nimi chemię głównie w drugiej części anime bo między Soratą i Mashrą, przetaczała się przyjaźń. To jednak Sorata wyznał miłość Aoyamie co naprawdę... nie no żartuje, wyznał miłość Mashiro. Do końca widziałem ich relacje tylko jako przyjacielskie (oczywiście nie licząc tych pocałunków itp. co miało PODKREŚLIĆ ich "miłość") i dla mnie, to między Soratą a Aoyamą rosło uczucie, rosło, robili to samo, łączyła ich wspólna przeszłość, wspólne pragnienia, wspólne starania. Wręcz historia o zakochaniu idealna. Główny wątek romantyczny idzie jak Idzie, spodziewanie, wątki poważna/smutne są dobre, ale zazwyczaj rozwiązywane szybko, cukierkowo i pokroju (będę się starał). Seria jest długa i dzięki temu można tu jakoś się zżyć z bohaterami, ale wychwalanie długości to tak jakby chwalić Mafie 3 za rozciągnięcie fabuły powtarzalnymi misjami. Jednak akurat tu, długość, wpływa na plus, a niektóre wątki można by nawet wydłużyć, a niektóre przykrócić lub bardziej opanować, trochę nie przemawiały do mnie skoki drugiej pary, którą mimo wszystko uważam, za toksyczną szczególnie dla niej. No i, ostatni odcinak to raczej reklama mangi. Gdyby seria była poważniejsza, położono by nacisk na inne wątki, mogłoby być nawet 10/10, odcinki do ok.14 odcinka to raczej słabe 7/10, a po nim to 8/10, i raczej zostanę przy tej ocenie. 8/10.

@Freckles-san

bogiem zostanie ten, który to przeczyta.

0 1

Takie coś lekkiego do obejrzenia bez szału 7/10

Genialne anime. Piękna kreska, jak i muzyka oraz wciągająca fabuła. Przedstawia masę bohaterów, z których każdy jest interesujący i wyjątkowy. Przekazuje wiele ważnych wartości. Ukazuje bardzo dużo różnych sytuacji życiowych, takich jak porażki, odrzucenie, potęgę uczuć, potrzebę ciężkiej i wytrwałej pracy by coś osiągnąć - długo by wymieniać. Potrafi mocno wzruszyć, ale też rozbawić. Jedyne czego mi brakowało to rozwinięcia romansu głównego bohatera. 10/10 i do ulubionych, szkoda, że raczej nie powstanie drugi sezon. Ahh i teraz to cholernie nieprzyjemne uczucie związane z zakończeniem dobrej serii :/ No cóż, trzeba przeczekać ;)

3 0

opis do tego anime jest tak trochę bym powiedział "Z dupy" ps. anime 10/10

1 0

Uwielbiam. Zwłaszcza Mashiro. Jak tak patrzę na nią, to mam ochotę schrupać. ^^ ' '''''''''''

4 0

najlepsze anime jakie do teraz oglądałem. 10 tutaj nie starcza. Autorzy może zrobią 2 sezon bo podobno ma wyjść jeszcze jakaś manga o sakurosau. Więc można mieć tylko nadzieję.

10/10 Czekamy teraz na drugi sezon :D

3 0

Super anime, świetnie się oglądało :D

Super anime daje 10/10 i dodaje do ulubionych. Polecam

1 0

Anime w pyte. Zaczyna się jako świetna komedia- sceny i dialogi między postaciami przeeekomiczne. Pod koniec robi się poważniej, ale tak to właśnie z końcami często bywa. Generalnie bardzo fajny tytuł, polecam każdemu, kto ceni sobie dobrą i lekką, acz nie prostacka rozrywkę. Zwłaszcza duet Kanda+Mashiro, no po prostu nieziemsko dobrze zostało to zrobione. 8/10 z czystym sumieniem...

1 0

To brzmi tak irracjonalnie że nie może być złe xD

2 0

Kocham to anime! Jedno z moich ulubionych. Zakochałam się w nim od pierwszego odcinka. W nawet najbardziej przejmujących i smutnych momentach nie brakuje humoru i można się uśmiać. Oglądając to anime raz byłam zdołowana, a raz rozbawiona do łez. Kreska piękna, openingi i endingi także. Polecam <3

1 0

To było piękne! Ps. Uwielbiam Mashiron!

@Jasiek

to co ja mm powiedzieć xDD

1 0

Moje drugie anime. Kocham!

2 0

Kolejne świetne anime które udało mi się znaleźć :D 10/10 ! Każdy odcinek jest wciągający :) Po zakończeniu chcę jeszcze więcej. Seria pełna humoru, nie brakuje tu wątków miłosnych, wszystko bardzo dobrze rozwinięte i zakończone - nic dodać nic ująć. No może z wyjątkiem tego że niepewny jest wątek miłosny głównego bohatera. Czy Kanda x Mashiro? Czy może Kanda x Aoyama? Tego mi troszkę brakowało ale może i dobrze się stało bo to mogłoby trochę popsuć ich relacje :) Polecam wszystkim - lekka i ciekawa komedia romantyczna. W niektórych momentach bez wylania łez się nie obejdzie :P

1 0

Świetne anime pełne humoru. Mógłbym powiedzieć, że opowiada o wydarzeniach realistycznych bądź trochę mniej prawdziwych nastolatków z akademika specjalnej troski xD, ale to by było zbyt powierzchowne. Tu chodzi nie tyle o jakiś romans, co o wartość przyjaźni. Opis może nieco zmylić, ale wiadomo :) jak dla mnie 9/10

Szukałem czegos co jest podobne do mojego ulubionego Anime, Chuunibyou, napotkałem się na to i teraz nie tylko Chuunibyou jest anime, które tak bardzo mi się podoba. Co prawda Chu było moim pierwszym anime (nie mam na koncie wiele obejrzanych) więc czuję do tego ogromną sympatię ale to również jest cudowne. Usmiechałem się, niepokoiłem, czułem to co oni, wzruszałem i płakałem. Tak jak liczę na 3 sezon Chuunibyou to tak samo liczę na kontynuację Sakurasou. Po zakończeniu 1 sezonu daję mu 10/10 i jak wspominałem, liczę na kolejny sezon.

2 0

Powiem szczerze że jestem szczęśliwy że obejrzałem to anime od początku do końca. Daje mocne 10/10 jak i z czystym sumieniem polecam obejrzeć je każdemu. :D

Jedno z najlepszych anime które oglądałem. Daje 10/10.

3 0

Świetne anime.

2 0

Świetna fabuła, świetny wątek ,świetna komedia, ogólnie całe anime jest świetne. Jedno z lepszych jakie widziałem. Jest to pozatym życiówka i każdy z nas może odnaleźć cząstkę siebie w każdym z bohaterów. Każdy problem z jakim się borykają i każde uczucie jakie im towarzyszy jest przez większość z nas już znane. Lubię szukać w anime wątków, które odnoszą się do mojego życia i wierzę, że w tym anime nie tylko ja owe znalazłem. Naprawdę godne polecenia. Zakończenie również dawało satysfakcję, może nie 100% ponieważ Jin i Misaki mieli rozwinięty związek, ale zabrakło tego ukazania związku głównego bohatera. Nawet zwykła OVA gdzie pokazano by jak mija ich codzienne życie jako para, była by wystarczająca. Coprawda wątek miłosny, był dobry, nawet bardzo, jednak nie jest to taki jaki ja preferuję. Nie był on 'pełny'. Zabrakło tego momentu refleksji, zastanowienia się czy to dobrze, czy warto i czy to napewno oraz ukazania jak ten związek przebiega. Oczywiście wyjazd Mashiro uzupełniał owe braki, kiedy to porzuciła przyjaciół, aby ich nie krzywdzić jednak nie w 100%. Na szczęście nie został on całkowicie pusty, ponieważ w ostatnim odcinku posypały się pocałunki, nawet Mashiro postanowiła pokazać trochę swoich uczuć, jednak wciąż zabrakło nawet zwykłej OVki, gdzie by poszli na zwykłą randkę . Pomijając to wszystko, są 2 typy zakończeń , które uwielbiam. Happy End, gdzie wszyscy są szczęśliwi oraz Best end gdzie nie ma szczęśliwego zakończenia, ale i tak najlepsze jakie mogło być (przykład Plastic Memories) dlatego uwielbiam to anime. Świetna komedia, naprawdę utożsamiam się z problemami bohaterów oraz z ich uczuciami, wątek miłosny może nie jest całkowicie pełny, ale bardzo obfity (to tylko moje zdanie). Lecz wciąż brakowało mu trochę do perfekcji, ale to nie zmienia faktu, że był bardzo dobry. (Pozatym to tylko moja opinia) Naprawdę polecam i żałuję jak cholera bo dałem się zwieść opisowi i odkładałem te anime chyba z ! miesiąc. 9.5/10

3 0

).: Chce drugi sezon !!!

Myślę, że anime naprawdę bardzo fajne i cieszę się, że (przez całkowity przypadek) je obejrzałem. Myślę, że nie raz będzie dla mnie (i dla wszystkich, którzy je obejrzeli) inspiracją w tworzeniu własnych dzieł. Ma w sobie wszystko, co powinien mieć taki "lifestyle", czyli komedię, romans, dramat. Skłania do refleksji nad własnymi zachowaniami i poglądami, pozwala wczuć się w bohaterów i pośmiać. Szczerze polecam ;)

1 0

Swietne anime az zal dawac do obejrzanych, w kazdym z bohaterow znalazlem czesc siebie, ta pozycja przeznaczona jest dla dojrzalego widza, bede ogladal jeszcze nie raz

0 4

Moim zdaniem to anime to porażka ... początkowo ogląda się fajnie ale potem szkoda nawet pisać .... do tego główny bohater to życiowa porażka coś mu nie wyjdzie to ma załamkę .... aż śmieszne xd

1 0
@Nikes

Twój argument to inwalida każdy z protagonistów ma swoją głębie i problemy które spotykają każdego z nas przez co można łatwa się z którymś z nich utożsamić. I Sorata nie załamał się miał chwilę w których mu było trudno ale nie załamał się. To anime jest jak narkotyk z każdym kolejnym odcinkiem wciąga coraz bardziej, a pod koniec przez zakończenie zapowiadające drugi sezon( który prawdopodobnie nie wyjdzie przez słabą sprzedaż w japoni) zostawia wielki niedosyt. Seria ma bardzo ładną kolorową kreskę jest dobrze zaanimowana ma świetny soundtrack i 1 ending. Mimo to że wychodziła jesienią 2012r.. Dla zainteresowanych mój MAL: https://myanimelist.net/animelist/Ayden19

Obejrzałem dużo anime, zrobiłem sobie tabele w której mam spis z oglądniętymi anime i ich oceny według mnie, nie zdarzyło mi się dać jeszcze oceny 10/10 aż do teraz. To anime jest zajebiste (nie mogę znaleźć innego słowa określające to anime ;P) jedyne w swoim rodzaju, nie oglądałem czegoś takiego jeszcze. W końcu odnalazłem siebie w anime, jestem połączeniem Misaki i Ryunosuke ale bardziej jestem Ryunosuke ;P. Twierdze, że jestem podobny do nich bo jestem szalony jak Misaki i lubię siedzieć przed kompem oraz gadać ludziom to co myślę prosto z mostu :D. Chciałbym żeby wyszła kontynuacja tego, bo się tak coś zapowiadało po ostatnim odcinku. Polecam wszystkim to anime jest przewspaniałe (według mnie) i pewnie nie jedna osoba się zgodzi. Moja ocena to 10/10 wątpię, że znajdę coś równie dobrego jak to :).

0 0

Anime jest bardzo dobre, ładna kreska, momentami śmieszne jak i również zdarza się irytujące lecz warte obejrzenia. Osobiście zabrakło mi bardziej rozwiniętego wątku miłosnego głównego bohatera. Mimo wszystko polecam 7,5/10

2 0

Świetne anime, momentami śmieszne, kreska ładna, ciekawe postacie. Polecam :D

1 0

Polecam, by zachęcić bardziej, wzruszające momenty, śmiechu nie brak, również powagi. To Co uwielbiam, jeśli to twoje klimaty, to zabieraj się choćby od teraz. No najlepiej sobie po trochu obejrzeć, rady kolegi powyżej dobre. W sumie też tak robię. By nie przeciazyc się :p Sakurasou wita

0 1

.

1 0

Naprawde dobre anime jedno z lepszych jakie widzialem szkoda tylko ze nie ma drugiej serii , Radze ogladac pojedyncze odcinki a nie leciec wszystkie naraz takim anime trzeba sie delektowac

Świetne anime :D

1 0

Tak mi się zdaje, że ta cała Mashiro ma zespół sawanta :v

0 0

Anime fajne, wątek miłosny jest zaskakująco śmieszny i chwytający za serce, przy pozostałej części fabuły można się pośmiać, ciekawe czy będzie 2 sezon? Moja ocena +7/10.

0 0

Współczuje mu ale i zazdroszczę z rana dziewczyna w łóżku potem interesujące propozycje od niej

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?