Sewayaki Kitsune no Senko-san

Tytuł skupia się na Nakano – pracowniku wyzyskującej „czarnej” firmy, który pewnego dnia, po powrocie do domu, zastaje tam lisiego ducha o imieniu Senko. Jak się okazuje, duch mimo wyglądu młodej dziewczyny… ma 800 lat! A jej misją jest łagodzenie ciemności nękającej ludzkość! Tak się zaczyna nowe życie Nakano… pełne tej lisiej dziewczyny wprowadzające do jego życia ciepło i… puszystość!

Miejsce: 
Inne: 
Pierwowzór: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2019
Czas trwania: 
12 x 24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (21)

0 0

Przez te końcowe wstawki gdzie to my jesteśmy głównym bohaterem można popaść w depresję (mówię poważnie) bądź poczuć się samotnym do takiego stopnia, że nie chce się już nic :C

0 0

Sewayaki Kitsune no Senko-san / The Helpful Fox Saneko-san Anime czysto skupiające się na relacji protagonisty oraz deuteragonistki z gatunków: Komedia, Okruchy życia, Fantasy. Fabuła opowiada o pracowniku biurowym Kuroto Nakano, którego oplata „ciemność”, mężczyzna pracuje w japońskiej firmie i jest zmęczony życiem. Praca-sen,praca-sen, praca-sen. Misji uwolnienia Nakano od ciemności i nieszczęśliwego życia podejmuje się Senko, lisia półbogini, która pomimo wyglądu małej dziewczynki ma 800 lat! Odcinki są ciepłe, lekki humor, niewiele postaci i głównie skupiają się na prostych czynnościach, rozmowach o wszystkim i o niczym zarazem oraz „rozpieszczaniu” MC. Tło jest rozbudowane tylko i wyłącznie w przypadku Senko i Kuroto, o przeszłości postaci pobocznych niewiele się dowiadujemy. Nastrojowa muzyka, a opening radosny i ciepły – idealnie oddaje klimat całego anime. Do grafiki nie mam żadnych zastrzeżeń – jest taka jaka powinna i tyle. Ogólna ocena: 9/10. Anime przekazuje optymistyczną ideologię, dobra odskocznia od anime w którym każdy dzień jest walką o życie lub usłany kolcami i cierpieniem. Wszystko co dobre kiedyś się kończy, lecz nie ma potrzeby się tym załamywać, zamiast tego carpe diem(chwytaj dzień), co nie? Żyj chwilą, wdzięczny światu za dar życia. Jako że to Romans jest to oczekiwałem jakiegoś pocałunku w końcowym odcinku chociaż. Myślałem że będzie jakieś wyznanie uczuć jak to Kuroto uświadomił sobie jaka to Senko dla niego ważna

0 0

Całkiem luźne anime, lekko wchodzi.8/10

Senko–san

0 0

Całkiem przyjemne :)

0 0

Milusie to było, przyjemnie się oglądało i aż udzielała się pozytywna aura, dobra atmosfera i trochę niewymuszonego humoru (^・ω・^ )

0 0

Bardzo fajne anime :D

1 0

Dawno juz nie ogladalem rownie przyjemnego tytulu. Wpadlem na ten tytul przez jednego z YouTuberow. Pamietam ze swego czasu jak wychodzilo instagram byl zaspamowany ale jakos nie przekonalo mnie do ogladania. Minimalistyczny tytul strasznie malo bohaterow ktorzy sa dobrze zrobienii. Naprawde mila odskocznia od haremowek juz zapomnialem ze tworza tez normalne tytuly. Jak pracuje sie 40-55H w tygodniu to ten tytul naprawde jest przyjemny do ogladania. Swietnym pomyslem bylo burzenie czwartej sciany po endingu. Jeden z tych tytulow ktory ma w sobie duzo slodyczy i jest uroczy. Nawet ostatni odcinek sezonu byl zrobiony bez clifhangera i nie bylo tego zwyklego "kurde co bedzie w nastepnym sezonie". Zdecydowanie jesli grupa docelowa byli Japonczycy pracujacy po 60-70H w tygodniu to byl to dobry tytul dla nich. Kto by nie chcial takiej Senko. Ending naprawde fajny, nie jestem przekonany do openingu. A Soundtrack jest dobrze wpasowany. Ale niestety pomimo ze naprawde przyjemny tytul jest on niemalze na raz 7.5/10.

0 0

Przypomina mi się Gugure Kokkuri-san :)

0 0

ciekawe ciekawe taka nie za słaba nie za mocna ta seryjka :P

7/10

I tak się skończyła przygoda z sympatycznym liskiem która to już po pierwszym odcinku doczekała się memów i gifów. Spodziewałem się coś na styl "Kobayashi-san Chi no Maid Dragon" i było dość podobnie, wprawdzie w porównaniu do w.w serii, ta zawiera mniej szaleństwa i ecchi a więcej słodkości i ciepła. Żarty bywały standardowe ale też parę perełek się pojawiło. Takie trochę fabularne waifu-anime. Sam fabularny powód pobytu Senko, jest zrobiony na tyle przejrzyście i bez tłumaczeń, że śledzi się go przyjemnie. Główny bohater to już chyba typowy, zmęczony pracą dobry facet, jego fetysz zrobił u mnie duże oczy. Senko to wiadomo. A do tego jeszcze pojawia się sąsiadka, druga lisica i parę innych epizodycznych bohaterów. Są udani i każdą postać można łatwo zapamiętać, co na duży plus. Odcinki w prawdzie przelatują i po czasie pamięta się głównie te sceny które nie działy się w domu. Muzyka pasuje do serii. Takie w sam raz jak się jest zmęczony i nie ma na nic siły. 7/10.

0 0
@Freckles-san

Nic dodać, nic ująć. Myślę że idealna mini recenzja tego tytułu. Osobiście dodam że jeśli ktoś jest fanem Haremu to może sobie odpuścić bo Harem to to raczej nie jest.

1 0

Rany, mi też by się przydała taka lisica. Nie musiałabym sprzątać ani gotować T_T

0 0

Zostałam porównana do lisiczki

0 0

Dziabuśne :3

cukrzyca murowana :P

1 0

ave neko

@zero

to jest lisi bóg a nie kot :P

hm interesujące, to gdzie zapisy na taką pomoc ?? :D ja też mam taką czarną chmurę :P

Jeśli będzie równie zabawne co Kobayashi-san Chi no Maid Dragon, to biorę.

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?