Shakugan no Shana III

Trzeci sezon anime Shakugan no Shana.

Miejsce: 
Pierwowzór: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2011
Czas trwania: 
24x24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (21)

0 0

Tyle czasu na to poświęciłam, że pamiętam, że nie do końca byłam usatysfakcjonowana zakończeniem... Nie było złe, ale po prostu nie było żadnego wow

No to już tylko ten sezon do obejrzenia, Mam nadzieje, że w końcu porzucą ten słaby wątek trójkąt+szkoła+telenowela bo to ciągle obniża moje oceny tej serii.

0 0

Jako akcja fajne , ten sezon najlepszy , fabula jak dla mnie troche niezrozumiala , 8/10

1 0

Cały sezon był najlepszy z tych wszystkich z całą pewnością. Świetnie do niego pasuje w tytule FINAL. Najlepsze OST i Openingi i Endingi. Obejrzałem trzy sezony pod rząd zawsze mnie zastanawiała ta pewna legendarna otoczka wokół tego tytułu. Przypomniałem sobie nie dawno o tym tytule to było moje drugie podejście (nie mogłem znieść tego bobasa w pierwszym odc pierwszego sezonu i porzuciłem) heh albo tak wpłynęła na mnie pamięć "Filusia" i jego fanatyzmu do Shany pamiętam że miał nawet portal dedykowany temu tytułowi który już nie istnieje. Możliwe że jakbym oglądał gdy wychodziły i kiedy byłem młodszy też bym uznał ten tytuł za legendę ponieważ ma ten świetny staroszkolny klimat bez fanserwisu, który mi się kojarzy z tymi starymi dobrymi tytułami z Hypera które są istotą tego dlaczego pokochałem te Animce. Pierwsze dwa sezony były spokojne i były taką podstawką do trójki motyw w trójce przypominał ten z Berserka No wiecie zdrada i walka dwóch najważniejszych postaci między sobą aczkolwiek tutaj nie było to dobrze ukazane i to mnie prawie odepchnęło Z minusów S3 to z pewnością zakończenie nie ogarniam wielu rzeczy Shana i Yuji walczyli między sobą bo zabrakło dialogu i przez to tyle osób zginęło? Świetnie. Okey stworzyli nowy świat gdzie Tomogary nie mogą zjadać ludzi z tego co pamiętam muszą to robić bo inaczej znikną albo będą strasznie słabe więc co to dla nich za raj? Czemu tego chciały bo o ile dobrze zrozumiałem odcinek to było ich marzenie które się ukształtowało w tę formę. Co Flame Haze tak naprawdę planowały jako ostateczne rozwiązanie? Przez większość czasu myślałem że zwyczajnie chodziło o pokonanie przeciwnika i powstrzymanie tego planu stworzenia świata ale wszystko co chcieli osiągnąć pod koniec to było bodajże nadpisanie skryptu tworzenia świata. Kolejna dziwna sprawa dlaczego tyle Flame Haze uciekło ze swoimi śmiertelnymi wrogami do nowego świata? Było wiele naiwnych momentów ale to przebiło wszystko to co się wydarzyło to było rzeź 80% stanu osobowego zginęła a oni na to okey lecimy tam i będziemy ze sobą żyć. Też mnie zdziwiło dlaczego tyle ważnych postaci nie będących Tomogarami poszło właśnie tam żyjąc teoretycznie w kłamstwie bo to już nie był ich świat ich znajomi itd. czemu Shana i Yuji wybrali taki kierunk. I ostatnie Po tym do czego doprowadził Yuji. Shana i Yuji żyli długo i szczęśliwie rly? To jak się pogodzili wyglądało trochę na tani chwyt z bajek. Edit. nie wiem czy tylko ja to tak odczułem ale jest strasznie wielki skok siły między Sydonay z S2 i S3 Myślę że Shanę jako trzeci sezon można ocenić spokojnie na 8/10 ale jako całość wszystkich sezonów tak 7.5/10 Lekki kac pozostaje po tej serii. Fabuła czasami była naiwna i nielogiczna ale jestem w stanie przymknąć na to oko. Myślę że pobiorę parę OST i OPów z Endami do słuchania i Shana zagości na jakiś czas na pulpicie. Kreacje postaci nie były jakieś wybitne ale na wyróżnienie dla mnie zasługuje Shana, Profesorek ze swoim "Igorem" Domino a także Hecate/Konoe Fumine. O reszcie pewnie zapomnę

Czyli tak... Zaczęliśmy od Ziemii, przesostaliśmy się przez atmosferę do kosmosu. I nagle pojawiamy się w innymi wymiarze. Tak opisałbym wszystkie trzy serie. Ale podobało mi się, dziwnie i nie do końca, zakończenie jest... Nienajgorsze, ale twórcy ewidentnie nie wiedzieli, jak to wytłumaczyć. Czuje, jakby mi brakowało jeszcze jednej serii, ale nie z powodu, że mi się tak podobało- raczej z powodu przerostu formy nad treścią. Ale za to postacie- nie byłem zawsze za tymi "dobrymi" (chociaż tutaj to pojęcie względne) ewolucja postaci- Yuji (1 seria- strachliwa dziewczynka bez własnego zdania i ze strasznym bólem dupy o wszystko/2 seria- pros, inteligentny, miły, zazwyczaj ogarniał, ogólnie fauny/3 seria- WTF WTF, co tu się wyrabia, Co ty robisz Panie?!, a na końcu- aha... Nie mogłeś o tym po prostu powiedzieć? Mniej by zdechło i ogólnie powinno być dobrze....). Shana (1 seria- 100℅ tsundere, trochę słodziusia, trochę dziwna/2 seria- jej, fajna jest, trochę lepsza niż w pierwszej/3 seria- KOCHAM CIE, WIELBIĘ CIĘ, szkoda że Tsundere uciekło w las (trochę pod koniec, alw to bardziej w formie żartu było), OP, zgadzam się pod każdym aspektem). Yoshida (1- NIENAWIDZE/2- BARDZIEJ NIENAWIDZĘ/3- NIECO MNIEJ NIENAWIDZE). Rami (UWIELBIAM/UWIELBIAM/UWIELBIAAAA- CO TO ZA DZIECKO?!). I tak mógłbym wymieniać bez końca. Za postacie mają 10/10 ode mnie, taka kolorystyka, taki wybór, takie emocje (PSOREK RZĄDZI!)- nie było drewniaków, a jeśli byli- zostali idealnie ukryci. Może działania i motywy oraz ich rozwiązania były często głupie, irracjonalne, bez sensu i ogólnie dziwne, to same postacie epickie. Fabula... Okresliłem na początku. A ogólnie za wszystko i za wszystkie serie dałbym... Od 6/10 do 8/10, w porywach do 9/10. Nie da się tego określić, skakali na moich uczuciach tak, że ocenić nie potrafię. Ciekawe anime, ale niekoniecznie mógłbym powiedzieć, że polecam każdemu, że to obowiązkowe. Nie, w żadnym wypadku. Jest na to zbyt zagmatwane, a przeskoki miedzy charakterem serii zbyt duże. Każda seria jest osobnym anime o różnej fabule. Jak pierwsza i druga się nawet jakoś łączą, to trzecia, wspominając początek wypowiedzi, to inny wymiar. Ale fajne, świetnie się bawilem. Tyle że w każdej serii inaczej. I to mi się nie podobało.

Nie do końca wszystko ogarnęłam... 1 i 2 sezon to były naprawdę interesujące. Oglądałam to też dlatego, że główną bohaterką jest moja ulubiona aktorka głosowa - mistrzyni tsundere, pani Rie Kugimiya. Shana jest super, z Yujim trochę gorzej... Ten 3 sezon był niby fajny, naładowany akcją i w ogóle, ale jakoś wolałam dwa poprzednie. Za samą fabułę autorom już należy się wielki plus. Super się oglądało, u mnie to anime stoi bardzo wysoko i zasługuje na ocenę 9/10. PS. Shana, i tak wygrywasz!

Anime szczegulnie 1 i 2 sezon oceniam na 9/10, ale ten sezon jest tak pomieszany i obejrzałem go tylko ze względu na ciekawośc i oceniam ten sezon na takie 8/10

1 0

JA Jebie ! o co chodzi tak pomieszanego aniem to ja nie widziałem przez 2 sezony główny bohater był pizdeczką w 3 juz ok rozpierdol itp ale to jest śmieszne. Chce stworzyć nowy świat dla potworów super ale nie my ci nie pozwolimy bo stracimy sens życia i chuj zostaniecie pokrzyżujemy ci plany następnie udało mu sie stworzyć swiat potwory idą a ludzie ale fajnie to my tez idziemy tam po napierdalamy się z nimi dzięki. No serio ? A na koncu razem sami do niego poszli wyjebane na rodzinę znajomych zostawili no 0 sensuirytacja sięga zenitu w tym anime

0 0
@Samper

"Chce stworzyć nowy świat dla potworów super ale nie my ci nie pozwolimy" Wyjaśnili w poprzednich odcinkach o co chodzi nie chcieli dopuścić do tego ponieważ pożeranie ludzi w tym świecie spowodowałoby niestabilności świata co by wpłynęło na świat Guze i Ziemii sprawiając ostateczną katastrofę. Zresztą się jak najbardziej zgadzam

Wie ktoś może czy będzie 4 sezon Shakugan No Shana ? Jeżeli posiadacie informacje na ten temat to proszę pisać .

0 0

Napisze tyle: Polecam zajebiste 11/10 :D

Jak dla mnie to trochę za dużo walki w tym sezonie, lecz jest to jedyny minus tego anime. III sezon przypomina nieco Code Geass. Jeśli chodzi o zakończenie to według mnie jest idealne. 10/10 Polecam.

zmeczyl mnie ten sezon. walka, walka i zakonczenie z dupy.

7/10 ----- Tak ten sezon jest ciekawszy niż poprzedni. -----

0 0

Trzeba przyznać że trzeci sezon wymiótł wszystko. Pięknie się to cudo ogląda. A przynajmniej na końcu miałem poczucie, że to jednak naprawdę dobra seria. Polecam każdemu ,żeby się zapoznał bo warto mieć w swojej pamięci ten sowity tytuł.

1 0

Genialne anime, które na długo zostanie w mojej pamięci. Jak bd juz stara i pomarszczona to nadal bd do niego wracać.

Piękne Anime. Wiem, że wróce do niego bo warto. Stoi wyżej niż FMA na co zasługuje.

Zgadzam się z Veseril, chciałem napisać z grubsza to samo, ale widzę że już nie muszę. Bym dał like pod komentarzem jakby się dało :)

4 0

To jest jedno z tych anime, na które czekałem całe życie i na pewno nic tego nie zmieni. Pamiętam jak miałem porzucić to anime nie wiem dla czego, ale wiem jedno nie wybaczył bym sobie tego. Nie będę oceniał, bo to co autorzy zrobili trzeba poczuć a zarazem podziękować im za prace i trud włożony aby to arcydzieło powstało. Wiem jedno wrócę do tego anime, jak będę miał dzieci też je obejrzą i mam nadzieje ze tak samo jak ja teraz pokochają tą produkcje. Na koniec powiem tylko ,,Dziękuje''.

@Veseril

Myślę że spodoba ci się Zero no Tsukaima oraz Toradora tego samego studia

@YareYare

A więc to są produkcje tego samego studia? Nic dziwnego że te anime należą do mojego top :P

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?