Toshokan Sensou

Społeczeństwo zamotane jest w polityczny absurd, ma problem z uszanowaniem przeszłości i odnalezieniem swojej tożsamości – pewna część ludzi gardzi książkami i nie ceni ich, potrzebna jest więc specjalna jednostka, wyszkolona do obrony słowa pisanego i drukowanego. W jej skład wchodzą między innymi główni bohaterowie tego tytułu – Iku Kasahara i Doujo Atsushi. Ich relacje początkowo nie wybiegają poza kontakt podwładny – przełożony, jednak z czasem przenoszą się na wyższy poziom – za maską niechęci kryje się przyjaźń, oddanie i lojalność, a być może i coś więcej…

Miejsce: 
Pierwowzór: 
Rok wydania: 
2008
Czas trwania: 
12 x 23min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (1)

0 0

Jeśli zapomni się o logice świata, to jak się ona trzyma czy pogawędkach wrogów przed walką... to jest naprawdę dobre anime. Ale ponieważ cała konstrukcja świata, jej logika, jest w najlepszym wypadku "mocno dyskusyjna", aby nie powiedzieć totalnie zepsuta, nie jedna tempa, odmóżdżająca kreskówka dla dzieci ma zbudowany świat na solidniejszych fundamentach niż to... Bo jak tu wierzyć świat, ogarnięty wojną domową, za pozwoleniem rządu, gdzie raz sobie dyskutują i chodzą bo mogą, a potem nagle BUM i strzelanina! Serio konstrukcja świata leży!.. Aż, nie potrafię wskazać konkretów bo problem jest w każdym aspekcie logiki tamtego świata... ALE jak już przetknie się na ten świat oczy, albo uzna "ok, pokaż co po za tym masz do pokazania" to wychodzi całkiem fajne okruchy życia, z dobrymi postaciami i dobrymi wątkami. Mamy główną bohaterkę, pierwszą kobietą na linii frontu w historii "armii biblioteki" bo znacznie przewyższała fizycznie inne panie i postanowiono dać jej szanse, jest to zrobione naprawdę dobrze, można by tak zrobić w poważnym filmie i nikt by nie miał z tym, problemu. Fakt, faktem postać czasem potrafiła irytować, ale to już taki typ postaci. Co do innych postaci to musze przyznać, że ich wątki, ich osobowości są bardzo rzeczywiste, to nie armia dziwadł, których jedyny sens byłby w roli śmieszków czy fanserwisu, postacie i ich wątki są jak najbardziej realistyczne i solidne. Autor wykonał/a dobrą robotę tworząc te postacie. Paradoksalnie też starcia wojskowe, (mimo swej głupoty logicznej w samych podwalinach), prezentują się bardzo realnie. Jeśli ktoś szuka tu akcji w stylu Niezniszczalnych, Szybkich i Wściekłych, Black Lagoon czy Jormungand.. to raczej się rozczaruje. Podsumowując, graficznie prezentuje się bardzo dobrze, muzyka może być, postacie są bardzo dobre z bardzo dobrymi wątkami, akcje są zrobione jak najbardziej realistycznie (pewnie by się coś znalazło... ale w skali anime jest realnie)... jednak te plusy są dość sprawnie niszczone przez totalnie zepsuty pomysł na świat przedstawiony, logika wątków politycznych a co za tym idzie głównego motoru niepadowego tego anime, leżą totalnie, poważnie psując radość z oglądania. Gdyby ten świat nie był tak strasznie zepsuty, a samo anime pokazałoby więcej historii bohaterów i ich wątków, to ocena byłaby wyższa, tak wystawie 6/10.

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?